10 marzeń, które chcę zrealizować w tym sezonie (2015)

Na blogach wpisy tego typu przebijają się przez szary od fajerwerków śnieg, który pachnie ruskim szampanem. Sezon rowerowy zaczyna się dopiero wtedy, gdy koła otrzymują kilka wdechów powietrza pachnącego krokusami i mokrą ziemią. To właśnie dlatego ten wpis publikuję dopiero teraz. Opisuję dzisiaj moje marzenia, które mam zamiar zrealizować w tym sezonie. Mam czas maksymalnie do początku listopada. Czas, start!

1. Nauczyć się poprawnie mówić, pisać ciekawiej, stawiać przecinki we właściwych miejscach oraz szybko czytać – NIESPEŁNIONE

Te książki to praktycznie powrót do szkoły podstawowej. Tyle, że lepszej. Czytanie to bardzo ważny element mojego życia. Nie wyobrażam sobie bez niego życia. Książki to jedno z najważniejszych źródeł wiedzy oraz inspiracji w moim życiu. Gdy nie wygniatam pośladków na siodełku, to wolny czas spędzam na zdobywając wiedzę na temat krzesania ognia, technik marketingowych, strategiach ludzkiej reprodukcji i milionach innych rzeczy, które mnie zainteresowały. Ponieważ pracuję na etacie, prowadzę bloga i wiele więcej, to na książki zostaje mi bardzo mało czasu. Postanowiłem coś z tym zrobić i dlatego wyposażyłem się w podręcznik Jolany Jaworowskiej-Jamruszkiewicz. Z tego co wiem, najlepszą książkę do nauki szybkiego czytania.

10 marzeń, które chcę zrealizować w tym sezonie

Ze względu na podcast oraz filmy, które tworzę, postanowiłem polepszyć dykcję i nauczyć się poprawnie pracować głosem. Jeżeli, znasz, moje, starsze, wpisy, to, wiesz, że, z, przecinkami, zawsze, miałem, problemy, i, mam. Stawiam, je, wtedy, gdy uznaję, że, powinny, stać, w tym, miejscu. Najczęściej nijak się to ma do rzeczywistości.na, czuja –  Marcinie pozdrawiam Twoje krwawiące oczy :)

Ogólnie książek jest więcej niż na obrazku…

2. Pojechać gdzieś autostopem – SPEŁNIONE!

Wszędzie podróżuję rowerem, ewentualnie autobusem lub samochodem. Odwiedzanie miejsc na rowerze ma ten wspaniały plus, że pozwala rozkoszować się naturą w ślimaczym tempie. Często nasze ścieżki krzyżują się z mieszańcami odwiedzanych miejsc, a także innymi turystami. Od pewnego czasu korci mnie by oddać nasz los w ręce innych i doświadczyć ludzkiej natury  na własnej skórze. Stąd zrodził się plan, by pojechać gdzieś autostopem. Chciałbym uderzyć z grubej rury i odwiedzić wraz z moją dziewczyną Hiszpanię, lecz jest to zależne od ilości wolnego czasu oraz gotówki. Przejdźmy zatem do kolejnego punktu.

3. Zafundować sobie totalnie hardcorowe, niskobudżetowe i wymagające wakacje – SPEŁNIONE!

W ubiegłym roku wybrałem się na totalnie odjechane, rowerowe wakacje przez Słowację i Węgry. Przez blisko dwa tygodnie wydałem niecałe 600 zł (w tym na autobusy Tarnów – Kraków, Kraków – Katowice, Katowice – Bratysława oraz Bratysława – Nitra). Spałem w krzakach, jadłem konserwy, zostałem ugoszczony w domku letniskowym nad Balatonem, kąpałem się w źródłach termalnych w Miszkolcu, piłem wino w Tokaju, doświadczyłem przeogromnej życzliwości ze strony starszego małżeństwa Słowaków oraz rozmawiałem z mnóstwem ciekawych ludzi. Wyjazd był dla mnie momentami trudny, jednak ukończyłem go. Wspomnienia, opowieści oraz wewnętrzne zmiany, jakie przywiozłem zostaną ze mną na zawsze (przynajmniej do czasu, aż nie będę pamiętał własnego imienia). Stąd zrodził się plan na kolejny wyjazd, tym razem na terenie naszego pięknego kraju. Oczywiście równie budżetowy. Trzymajcie więc kciuki, bo relacja z tego lub powyższego wyjazdu pojawi się na blogu!

4. Sprawdzić czy karbonowa rama faktycznie daje większy komfort jazdy niż aluminiowa – NIESPEŁNIONE.

Wszyscy dookoła ciągle zachwalają karbonowe ramy, komponenty, widelce. Ogólnie rzecz ujmując cały rowerowy półświatek zwariował ostatnimi laty na punkcie włókna węglowego. Zawsze podchodziłem do niego w sposób umiarkowanieradośnie-powściągliwy. Nie miałem jednak okazji sprawdzić jego właściwości na własnej skórze, więc przyszedł czas najwyższy by się za to zabrać. Jeszcze nie wiem jak to zrobię, ale mam zamiar dopiąć swego bo wierzę, że wielu z was ma podobne obiekcje, bez możliwości ich podparcia własnym doświadczeniem.

5. Kupić lepszy sprzęt do nagrywania podcastu – SPEŁNIONE!

Ten punkt po części zrealizowałem kupując mikrofon, który przyda się podczas nagrywania kolejnych odcinków podcastu, nagrywania poradników wideo oraz prowadzenia wywiadów. Chciałbym się zaopatrzyć w lepszy sprzęt, gdyż w obecnie posiadanym brakuje mi możliwości nagrywania z kilku mikrofonów. Sprzęt swoje kosztuje więc na razie musi poczekać w kolejce. Dzięki regularnym ćwiczeniom dykcji oraz zakupie profesjonalnego sprzętu, podniosę poziom audycji z korzyścią dla was, ale także dla siebie.

Aktualizacja 09.04.2015: Nowy sprzęt jest już na pokładzie:)

6. Nagrać odcinek podcastu #KoloRoweru z kimś bardzo znanym – SPEŁNIONE!

No właśnie, chyba każdy jako dziecko bądź nastolatek miał ochotę porozmawiać z kimś znanym. Ja dalej mam takie marzenie i wierzę, że ono się spełni. Nie chcę tu rzucać żadnymi nazwiskami by wskazywać kto jest mniej lub bardziej ważny / istotny / godny uwagi. Dla mnie liczy się by poprowadzić podcast z osobą, która zrobiła w życiu coś ciekawego i jest z tego znana. Warunek: rozmawiamy na temat około rowerowy lub podróżniczy.

Aktualizacja 6.04.2015: No i w piątym docinku udało mi się nagrać podcast z Maciejem Dowborem!

Maciej Dowbor Triathlon wywiad koło roweru podcast
Kliknij aby przejść do 5 odcinka podcastu Koło Roweru

7. Pisać minimum raz w tygodniu, a najlepiej dwa – SPEŁNIONE!

Pomimo braku dobrego warsztatu uwielbiam pisać, a jeszcze bardziej czytać wasze komentarze. Właśnie dlatego, wyłuskuję każdą wolną chwilę by czerpać inspirację oraz tworzyć nowe poradniki, filmy, wywiady itd. W tym roku chciałbym napisać kilkanaście dużych wpisów, które przydadzą się każdemu z was. Dwa takie już napisałem, a były to: Jak kupić dobry używany rower? oraz Jaki nowy rower kupić? – Edycja 2015. Nie ma lepszego sposobu na dowiedzenie się o Twoich potrzebach niż komentarz. Napisz proszę pod tym wpisem, czego chciałbyś się dowiedzieć. Jeżeli ktoś już zadał takie pytanie, kliknij „głosuj na komentarz”.

8. Kupić sobie ciuch od Raphy – NIESPEŁNIONE

Pamiętasz czasy dzieciństwa? Tą wypasioną zabawkę z górnej półki w sklepie, o której marzyłeś? Ferrari z klocków LEGO? Najpiękniejszą lalkę Arielkę? Im starsi się robimy, tym bardziej kształt owych „zabawek” się zmienia. Dla jednych jest to tytanowa sztyca, dla innych nowe auto, topowy model smartfona, wielki telewizor 4K. Ja wymarzyłem sobie bokserki z wełny merynosów z wkładką. Ciuch pięknie wykonany, o świetnych parametrach, mega wygodny i trwały. W dodatku podany w luksusowej otoczce. Ich cena w porównaniu do moich zarobków sprawia, że stawiam je na liście marzeń ale takich w zasięgu ręki.

9. Opracować nowy, uniwersalny sposób pakowania i znaleźć optymalny wybór ubrań – SPEŁNIONE

Ciekawiło Cię kiedyś ile zabrać, żeby nie wozić i się nie prosić? Też tak masz, że nie jesteś pewien co zabrać? Trzeci rok testuję różne konfiguracje i jestem coraz bliżej znalezienia odpowiedniej ilości ubrań na wyjazd. Oczywiście dalej zdarza mi się zabrać za dużo lub zabrać za mało. Wiem już jednak co jest moim podstawowym zestawem na każdy wyjazd. Nauczyłem się także, że pakowanie na majówkę bez sprawdzenia prognozy pogody to skrajna głupota. Choć czasami własnoręcznie rozpalone przy pomocy krzesiwa ognisko oraz pożyczone rękawiczki i kilka kieliszków rozgrzewają zarówno ciało jak i duszę. Wracają do głównego tematu, właśnie przygotowuję tegoroczny zestaw oraz serię wpisów i filmów. Podzielę się nimi już wkrótce!

10. Sprawdzić jak sprawują ubrania wykonane z wełny podczas podróżowania – SPEŁNIONE W 50% (patrz punkt 8).

Nie przepadam za materiałami syntetycznymi choć wiem, że ich właściwości są nieocenione. zastanawia mnie jednak rosnąca moda na ich naturalne „odpowiedniki”. Ostatnie słowo wziąłem w cudzysłów gdyż zarówno syntetyk, jak i wełna posiadają swoje wady i zalety. Pytanie tylko, które z nich bardziej mi odpowiadają? Lubię nosić ubrania wykonane z dobrej jakości bawełny, wełny, lnu, kaszmiru („na stówę się do robił moim kosztem, na blogu sprzedawczyk jebany”) i innych. Od kilku lat wmawia się nam, że tego typu materiały nie nadają się do użytku podczas aktywności fizycznej. Jest to brednia. Wszystko się nadaje! Twoi rodzice, starsze rodzeństwo, nauczyciel jeździli z półciennymi plecakami, w bawełnianych koszulkach, z pałatką harcerską. Nie mieli spodenek z wkładką. Mieli za to 4 biegi. Ja wiem,  wszystko można ale efekt może być różny. Pora więc sprawdzić co i jak na własnej skórze!

11. Chciałbym zrobić dla was coś dobrego – SPEŁNIONE!

Najważniejszy punkt zostawiłem sobie na koniec, gdyż podobno najlepiej zapamiętuje się koniec rozmowy / tekstu / książki. Do pisania bloga najbardziej motywujące są komentarze, nie tylko te pochwalne ale także te, w których zwracacie mi uwagę bądź pytacie o poradę. Bardzo je sobie cenię i cicho liczę, że w tym sezonie znajdziesz tu choć jedną informację, którą uznasz za istotną. Być może uchroni Cię ona od nieszczęścia (bo zabierzesz ze sobą w pełni wyposażoną apteczkę, będziesz wiedział jak zareagować) lub bardziej prozaicznie oszczędzi czasu, pieniędzy.

Podsumowanie 10 marzeń do zrealizowania w sezonie 2015

Wszystkie te rzeczy będą wymagały ode mnie dużo pracy i pieniędzy, choć zdobywanie dodatkowych pieniądzy to też praca. Sposoby na realizację tych marzeń mam z grubsza zaplanowaną, więc zostaje mi upór, determinacja i przede wszystkim działanie! Dziękuję Ci za wszystko co robisz, bardzo to doceniam i staram się robić dla Ciebie jeszcze więcej. Pamiętaj, że jedynym, pewnym sposobem, aby być na bieżąco z kolejnymi wpisami jest zapisanie się do newsletter’a. Możesz to zrobić w poniższym okienku. Pamiętaj, że możesz podzielić się tym wpisem ze znajomymi klikając w złote ikonki.  Trzymaj się i do następnego wpisu!

P.S. Fotka z nagłówka wykonana własnoręcznie :)

Lubisz tu zaglądać?
Wpisz swój e-mail, a uzyskasz dostęp do ekskluzywnych materiałów dodatkowych oraz zniżek do sklepów rowerowych.
PS Twój adres pozostanie prywatny.

Maciek Sobol

Człowiek napędzany niesłabnącą pasją do rowerów, pisania, fotografii oraz podróżowania. Uwielbia gadać i pomagać innym, co zresztą z powodzeniem uskutecznia na tym blogu.

  • Kilka tych punktów też mógłbym do swojego roku podporządkować ;-) Głównie chodzi o pisanie na moim blogu http://www.f1fanklub.pl Dużo ludzi też się czepia o przecinki itp ;-)

    Jednak mój główny punkt na ten sezon, to jeździć dużo, dużo więcej na rowerze ;-)

    • Życzę Ci dużo wytrwałości do pisania regularnie, abyś pamiętał dlaczego to robisz. No i dużo słonecznych dni, w sam raz na rower!

  • Piotr

    Życzę powodzenia w spełnieniu marzeń. Najważniejsze jest marzyć i powoli wdrażać plany do realizacji a później pozostaje tylko cieszyć się.
    Ciekawe jest punkt 8, jak możesz podaj linka.

  • Świetna lista i ambitne, ciekawe plany, szczególnie podróż autostopem, którą też w te wakacje planuję, choć nie na tak wielką skalę ;) Życzę powodzenia i dużo uporu!!

  • Bardzo fajne plany, niech się uda je zrealizować :)