Ile kosztuje utrzymanie roweru w sezonie?

Zastanawiałeś się kiedyś ile kosztuje utrzymanie roweru w sezonie? W styczniu rozpocząłem dokładne spisywanie każdego nawet najmniejszego wydatku. Przyszła pora na opublikowanie kolejnej porcji wydatków. Oto dane za okres kwiecień – wrzesień. Moje dokładne wyliczenia i spostrzeżenia znajdziesz w tym wpisie.

Dlaczego taki okres? Dla wielu osób sezon rowerowy trwa mniej więcej od kwietnia do września. W tym poście podliczyłem wszystkie wydatki na utrzymanie każdego z moich trzech rowerów. Do sezonu przygotowałem się porządnie ale ostatecznie bardzo mało jeździłem. Dlaczego? O tym nieco niżej.

Disklejmer (HEJT STOP)

Mówiąc koszt utrzymania roweru mam na myśli serwis, części, pielęgnację (mycie i smarowanie), akcesoria oraz odzież. Przez długi czas żyłem w niewiedzy, bądź opierałem się na szacunkach. Ponieważ lubię liczyć i spisywać w głowie scenariusze to podliczyłem hurtowo paragony z ostatnich miesięcy. Tak powstałą właśnie seria wpisów: Ile kosztuje utrzymanie roweru w sezonie? Całkowicie akceptuję kwoty wydawane na rowery. To praktycznie całe moje życie. Piszę o nich, tworzę filmy, nagrywam podcast o rowerach. Rowery to moja praca oraz sposób na spędzanie wolnego czasu. Jazda sprawia, że czuję się lepiej psychicznie i fizycznie.

Miejska koza

rower miejski zielona koza miejska

Mój najczęściej wykorzystywany rower. Waleczny niczym Ryszard Lwie serce, toporny jak socjalistyczny urzędnik i wytrzymały jak niemiecki Panzerkampfwagen. Kupiłem go za stówkę z myślą “będę jeździł do czasu, aż przestanie działać”. Przestał z takim zaskoczeniem jak czołg trafiony odpowiedniego kalibru działem. Serwis zrobiłem jeszcze w okresie Styczeń – Marzec. Od tamtego rower przebywa zapięty pod blokiem, a jedyne co się zmieniło to osłona łańcucha. To znaczy osłona się nie zmieniła, lecz zamiast bezowocnie leżeć w szufladzie zaczęła chronić moje spodnie od smaru. Zrobiłem o tym nawet ”przewrotny” film:

Na chwilę obecną w rowerze nie zmieniła się sztyca, kierownica, mostek, nóżka, przerzutka, hamulce oraz rama. Rower dostał nowe (używane) koła z oponami, lampkę przednią zasilaną z dynamo, nowy napęd wraz z korbą, klamki, chwyty. Korbę, osłonę na łańcuch oraz chwyty zdobyłem za darmo. Były to części zdjęte z innych rowerów. Dostałem je od życzliwych rowerowych znajomych. Zostało mi dokupić tylną lampkę zasilaną z dynamo oraz wymienić hamulce na nowe i rower będzie taki jaki sobie wymarzyłem.

Czy jest lepiej? Z wyglądu nie bardzo, jednak komfort jaki sprawia użytkowanie tej osłony zdecydowanie przeważa nad względami estetycznymi. Co zostało do zrobienie? Błotniki ciągle gdzieś ocierają, a ich śrubki się luzują. Sprężyna w przerzutce jest wyjechana i nadaje się do wymiany, podobnie jak hamulce, które nie odbijają równomiernie. Nie pomogło im smarowanie i inne zabiegi. Są starsze ode mnie więc nie będę narzekał.

W okresie Kwiecień – Wrzesień na kozę wydałem dokładnie 1,85 PLN i przejechałem kilkaset kilometrów.

Czarna strzała (Szosa – Cannondale CAAD9)

Przeczytaj post - wzrost a rozmiar ramy roweru. Jak dobrać ramę roweru do wzrostu?
Przeczytaj post – wzrost a rozmiar ramy roweru. Jak dobrać ramę roweru do wzrostu?

Rower od Cannondale był moim marzeniem prawie od zawsze. Dokładnie to gdzieś od 11 roku życia gdy zobaczyłem na żywo pierwszego MTB Cannondale’a. Gdy poszedłem do pracy zacząłem zbierać na niego. Pierwsze stażowe grosze wędrowały do koperty. To w tym okresie powstał ten blog, a jego głównym celem było motywowanie siebie i innych do jazdy. Cel poboczny? Za każdy przejechany kilometr odkładam 1 PLN na nowy rower.

Nigdy nie udało mi się zrealizować tamtego planu. Z początku zarabiałem bardzo mało, a potem doznałem kontuzji kolana i wszystkie odłożone pieniądze wydałem na rehabilitację i wizyty u specjalistów. Kolano się poprawiło, kasę uzbierałem i spełniłem swoje dziecięce marzenie. Na wiosnę robiąc przegląd, odkryłem parę nieciekawych rzeczy: tylna opona zrobiła się kwadratowa, widać było już oplot oraz parę głębokich rozcięć. Owijka także nadawała się do wymiany, a pancerze i linki miały już za sobą dwa sezony. W dodatku zauważyłem też dziwne falowanie tylnej kasety podczas kręcenia się koła. Wsadziłem nowe opony (Continental Grand Prix 4-Seasons). Wiem, że są drogie ale ich przyczepność jest nieporównywalna do jakiejkolwiek innej opony na jakiej jeździłem!

Ile kosztuje utrzymanie roweru w sezonie

Wymieniając linki i pancerze nakręciłem poradnik wideo. Nigdy go nie zmontowałem, ale leży na dysku, więc chyba mam pomysł na kolejny post ^^ Nowa owijka San Marco pięknie pasuje do siodełka i pancerzy. Kilka tygodni później zabrałem się także za falującą kasetę. Specjalnie na tą okazję zakupiłem klucz do bębenka od SuperB (25 PLN). Klucz wszedł w otwór jak noż w masło. Ale dopiero po wbiciu go młotkiem. Wszystko rozebrałem, wyczyściłem i nasmarowałem.

Ile kosztuje utrzymanie roweru w sezonie

Zdjąłem podkładkę dystansującą o grubości włosa i z wyczuciem zakręciłem z powrotem. Jak się jeździ? Nijak. Z roweru zrobiło się ostre koło. Wkurzony, zmęczony i zdołowany odłożyłem ponowną rozbiórkę o kilka tygodni. Gdzieś w międzyczasie zgubiłem podkładkę (a jakże). Po ponownej rozbiórce, poluzowaniu nakrętki bębenka trochę się poprawiło. Niestety dalej odczuwałem efekt ostrego koła. Bałem się na nim jeździć gdyż groziło to uszkodzeniem tylnej przerzutki. Słońce budziło mnie rano, szum miasta usypiał. Tak przeleciały kolejne miesiące podczas, których rower stał i czekał na naprawę. Przyznaję się bez bicia. Do dzisiaj nic z nim nie zrobiłem.

W okresie Kwiecień – Wrzesień na szosę wydałem dokładnie 490,20 PLN. Ile kilometrów przejechałem? Mniej niż dwieście.

Biała strzała (MTB – Hawk FatBone)

hawk fatbone rower MTB rama sakwy crosso czerwone
Przeczytaj post – Jesień kolorowa, ludzie piękni i natura życzliwa czyli województwo Podlaskie

Rower stoi z dziurawą dętką od marca i jest zakurzony ponieważ w tym roku nie byłem nigdzie na rowerze z sakwami. Skupiłem się na pracy i rozwoju. Oznaczało to siedzenie całymi dniami przed komputerem i tym podobne czynności. Trochę biegałem, lecz o rowerze praktycznie zapomniałem. Niestety nie można mieć w życiu wszystkiego, ale wiem, że za jakiś czas sobie odbiję :)

Klucze, dodatki, smary i akcesoria

Ponieważ poważne zakupy w tej kategorii poczyniłem już na wiosnę, to musiałem dokupić jedynie kilka drobnych gratów. Z historii o szosie wiesz już, że potrzebowałem klucza do bębenka. Kupiłem też nowy olej do sprawdzenia oraz zestaw na czarną godzinę (łatki i adapter). Planowałem też serwis pedałów SPD, więc wyposażyłem się w dedykowany klucz.

  • Klucz do bębenka Super-B – 25 PLN
  • Końcówka do pompki Beto – 7 PLN
  • Olej teflonowy Finish Line Czerwony – 60 ml – 22 PLN
  • Adapter wentyla Presta-Schrader – 5 PLN
  • Zestaw łatek ParkTool VP–1 – 10 PLN
  • Klucz do osi pedałów Shimano SPD TL-PD40 – 7,9 PLN

Ponieważ się przeprowadziliśmy, zmienił się nasz system przechowywania rowerów. Może system to za duże słowo, tak czy inaczej musieliśmy wydać z tego powodu trochę kasy. Kupiliśmy drugiego U-lock’a Kryptonite Evolution Mini–7 z linką za 165 PLN. Z drobnych fanaberii postanowiłem wymienić bidon (25 PLN) oraz dokupić tani uchwyt na telefon (45 PLN). Ten ostatni nazywa się Finn, sprawuje się świetnie i normalnie kosztuje kilka złotych więcej. Pełna recenzja: Uchwyt rowerowy na telefon za 60 złotych – recenzja

Łącznie na akcesoria, narzędzia i klucze wydałem: 312,8 PLN

Zapisz się do VIP ROOM’u i pobierz kalkulator wydatków (Excel i Numbers). Wystarczy podać adres e-mail i poczekać na wiadomość.

Podsumowanie – ile kosztuje utrzymanie roweru w sezonie?

Ile kosztuje utrzymanie roweru w sezonie
Przeczytaj ile pieniędzy na rower wydają czytelnicy tego bloga

W sumie w okresie 1 stycznia – 30 września wydałem aż 2135,43 PLN. W ciągu 6 miesięcy wydałem na kozę zaledwie 1,85 PLN jednak wcześniej wsadziłem w nią kilka stów.Założenie

Pobierz arkusz kalkulacyjny: Ile kosztuje utrzymanie roweru w sezonie?

Aż 76,9 PLN wydałem na narzędzia, smary i oleje. Nie kupiłem żadnych ubrań, a na akcesoria wydałem 235,9 PLN. Nie wiedziałem ile wydam na rowery. Zapewne gdybym zrobił na nich sporo kilometrów to wydałbym więcej pieniędzy. Z jednej strony żałuję, a z drugiej bardzo się cieszę. Kasa została w kieszeni lecz kondycja lekko podupadła. A Ty sumowałeś swoje wydatki? Ile Cię kosztuje utrzymanie roweru? Przyznaj się, no ile Ci wyszło?

Lubisz tu zaglądać?
Wpisz swój e-mail, a uzyskasz dostęp do ekskluzywnych materiałów dodatkowych oraz zniżek do sklepów rowerowych.
PS Twój adres pozostanie prywatny.

Maciek Sobol

Człowiek napędzany niesłabnącą pasją do rowerów, pisania, fotografii oraz podróżowania. Uwielbia gadać i pomagać innym, co zresztą z powodzeniem uskutecznia na tym blogu.

  • Karol Rąpała

    Wolę być szczęśliwy i nie wyliczać mojej miłości kolejnego grosza ;) Jeśli miał bym się czepiać to jeśli masz gdzieś podliczone kilometry to jak byś mógł też wpisać ile wychodzi grosików na kilometr :)
    Pozdrawiam!

  • Maciej Rutecki

    Kiedyś robiłem podsumowania, ale wyszło mi że jak nie rozdzielę zakupów koniecznych (serwis i poprawienie użyteczności roweru) i fanaberii, to wyjdzie, że za roczne wydatki kupiłbym jakiś samochód wystarczający na dojazdy do pracy.

    Jeśli tylko części eksploatacyjne (klocki hamulcowe, linki, smary i narzędzia), to może w przypadku miejskiego holendra wyjdzie to około 100-200 złotych rocznie. A tak (jak zrobiłem porządki) to mam: 3 komplety sakw, 2 łańcuchy wpinane do podkowy, 4 łańcuchy uniwersalne (z czego jeden abus city chain x-plus, którym można kogoś zabić, bo taki ciężki), niedawno znalazłem komplet podzespołów do nexus 7, 4 lampki, opona z grubszym bieżnikiem na zimę, dwa poncza rowerowe…

    W tym roku oprócz mieszczucha pojawił się rower wzorowany na modelach z lat 70-tych i czuję, że to będzie skarbonka bez dna (nie pod względem awaryjności, ale pod względem możliwych do dodania akcesoriów), ale pewnie ten rower nie będzie tak eksploatowany jak starszy brat (obydwa Gazelle — chyba bardziej siostra?).

    W przyszłym roku czeka mnie grubszy wydatek na nowe opony (150 PLN sztuka), bo obecne już swoje przeżyły i obawiam się, że w końcu wkładka antyprzebiciowa przestanie spełniać swoją rolę (3 lata/15 tyś. km bez przebicia opony).

    • A dużo kilometrów dziennie robisz na rowerze?

      Ja mniej więcej 12k przejechałem na takich oponach zanim się rozpadły:)

      • Maciej Rutecki

        Około min. 25 km (jeśli jadę najkrótszą drogą: rano kolejka SKM, powrót rowerem) dziennie przez cały rok. Oczywiście te 5000 km rocznie to szacunek (nie mam licznika).

        Jak kiedyś policzyłem dni rowerowych w roku mam nieco ponad 220 (zaokrągliłem w dół do 200), reszta to weekendy, kiedy zwykle nie ruszam roweru, delegacje, urlopy, gołoledź. W lato potrafi być 2x25km, ale dla mnie to już za dużo aby to było codziennością i to w zwykłych ubraniach (ale obiecuję sobie kupić elektryka), dla mnie ideałem by było 2x10km. :-)

        A opony chyba najszybciej zużywają się w zimę (mróz i sól). Używam Vredestein Perfect Extreme. IMO obok Schwalbe Marathon Plus są najbardziej sensowne do miasta. Dużo dobrego słyszałem o Michelin Protex (lub Protec) Max, ale nie miałem okazji używać. Ale nadal wożę zestaw do łatania dętek, źle się czuję bez niego. :-)

        • Szacun za te 25km! Elektryk spoko, o ile nie musisz wyciągać roweru po schodach:)

          PS poza tym możesz zawsze zrobić konwersję samodzielnie (i taniej).

          • Maciej Rutecki

            Niestety, mieszkam na 2 piętrze i by mnie czekała codzienna dawka kulturystyki. :-)

            A o konwersji myślałem, bo mój model roweru występuje u producenta w kilku wariantach (w tym także elektryk) — w Holandii jest jakiś szał na ten typ roweru. Na razie planuję jeździć tym co mam, aż go wykończę.

            BTW znam kobietę, która jeździ 2x30km, to jest dopiero szacun. :-)

  • fjk ..

    Lubisz liczyc ale nie masz licznika? Takie wyliczenia bez kilometrow sa bez sensu.

  • YeLLoW

    Też sobie liczę ile wydałem na swoje rowery. Szkoda, że nie liczyłem ile wydałem na każdy z osobna tylko wszystko wrzucam do jednego wora.

  • A ja nie liczę. Ważne żeby jeździł.
    Maćku jak jeździsz częściej, sportowo, miejsko,turystycznie. Domyślamy się że to dzielisz, ale czego jest więcej.

    No i jakieś złote zasady przy zakładaniu sakw montowanych na gumy?

    • Nie mam rad. Używam Crosso Dry na metalowych hakach. Kupiłem na wycieczki a używam też w mieście do wożenia absolutnie wszystkiego i bardzo sobie chwalę. Ja musiałem mieć duże sakwy i zdejmowalne…

      Na rowerze jeżdzę różnie. Teraz głównie po mieście bo czasu mało i zima tuz tuz…