Jak prać odzież termoaktywną lub z membraną?

Po powrocie do domu, zdejmujesz ciuchy, wrzucasz ciuchy do pralki, wsypujesz proszek, wlewasz Lenor’a, włączasz pranie na 40 stopni i idziesz się umyć. Właśnie wykonałeś 6 czynności, ale tylko 2 były w porządku. Z tego wpisu dowiesz się jak prać odzież termoaktywną lub z membraną, aby jej nie zniszczyć.

Jak prać odzież termoaktywną lub z membraną?

Najpierw przyglądnij się metce. W zależności od ciuchu, producent zaleca taki, a nie inny sposób prania. Najczęściej ubrania należy prać w temperaturze 30 – 40 stopni Celsjusza. Tego typu ubrań nie wolno prasować, suszyć w suszarce bębnowej, czyścić chemicznie. Sporadycznie producent zastrzega, że odzież należy prać w rękach. Legendę z podstawowymi oznaczeniami z metek znajdziesz poniżej:

Jak prać odzież termoaktywną lub z membraną?

Jeśli to nie wystarczy sięgnij do Wikipedii

Specjalistyczny środek piorący czy proszek?

To najburzliwszy temat dotyczący odzieży oddychającej lub z membraną. Na początek powiem, że zdecydowanie nie polecam prania takiej odzieży w zwykłym proszku. W jego skład wchodzą wypełniacze, które źle wpływają na tkaniny termoaktywne. W skrócie, po praniu w proszku jest spora szansa, że ciuch będzie gorzej oddychał. Ponadto proszki są dość agresywnymi środkami piorącymi, a my Polacy mamy w zwyczaju sypać go za dużo. Są osoby, które piorą odzież w specjalnych płynach dedykowanych do takiej odzieży. Można je kupić w formie jednorazowych saszetek za kwotę 3,5 – 7 zł lub butelek 250 – 500 ml za około 14 – 30 złotych.

A może nie masz spodenek rowerowych albo nie jesteś z nich zadowolony? W takim razie ten post Ci pomoże kupić nowe: Jakie spodenki rowerowe powinieneś wybrać?

Ja nie używam, ani jednego ani drugiego. Uwielbiam szare mydło o czym wielu moich stałych czytelników dobrze wie. W szarym mydle lub płatkach mydlanych nasze babcie / mamy prały pieluchy. Zresztą do dzisiaj lekarze polecają pranie w płatkach dziecięcej odzieży. Szczególnie dotyczy to dzieci z problemami skórnymi. Ja zaadoptowałem ten sposób dla własnych potrzeb.

Jakie płatki wybrać?

Polecam te ze zdjęcia poniżej, ponieważ rozpuszczają się bezproblemowo. Następne linijki przeczytaj bardzo uważnie. Musisz wiedzieć, że płatki mydlane należy rozpuszczać w gorącej wodzie. Weź stary garnuszek 0,7 L. Wsyp do środka 3 łyżki płatków i zalej 0,5L wrzątku. Wymieszaj energicznie aż do rozpuszczenia. Nie powinno Ci to zająć więcej niż 1 minutę. Jeżeli mnie nie posłuchałeś i kupiłeś inne płatki, które za cholerę nie chcą się całkowicie rozpuścić, pomóż sobie blenderem lub zapierdalaj do sklepu po właściwe płatki ;)

Jak prać odzież termoaktywną lub z membraną
Wyglądają na kupione 40 lat temu, jednak bez obaw. Kupowałem je niedawno:)

Ja po raz pierwszy kupiłem płatki mydlane Dzidziuś i myślałem, że są spoko, ale za piernika nie chciały się rozpuścić. Zaraz po zalaniu wrzątkiem robił się z nich jeden wielki glut, którego nie szło wymieszać łyżką. Natomiast blender /mikser rozmieszał gluta w 5 sekund. Tylko kto chce brudzić blender mydłem?! Jeśli nie możesz kupić w okolicy polecanych przeze mnie płatków, to kup Dzidziusie, bo wypiorą bardzo dobrze, tylko mieszanie to udręka. Bardzo fajnie sprawdzają się także płatki mydlane Bebi. Łatwo i szybko się rozpuszczają i dobrze piorą. Jednak moim największym odkryciem jest Biały Jeleń – hipoalergiczny płyn do prania jest po prostu świetny! Jeśli tylko możesz go kupić to olej wszystkie inne rzeczy, o których tutaj pisałem.  W tym płynie piorę wszystkie ubrania (jeansy, swetry z naturalnych materiałów, koszulki merino itd). Przy okazji ubrania pachną nieco lepiej niż w przypadku klasycznych płatków.

Mam prać w rękach czy w pralce?

Zapewne myślisz sobie, że skoro w nagłówku wpisu znalazła się taka, a nie inna fotka to pewnie w pralce. Otóż nie prawda. Przynajmniej nie w każdym wypadku. Wszystko zależy od oznaczeń, które pokazywałem powyżej. Jednak zdradzę Ci jeden ułatwiający życie lifehack. Weź starą miękką firankę lub pieluchę tetrową i uszyj z niej worek do którego włożysz odzież*. Wsadź do środka najdelikatniejszą koszulkę / potówkę, a następnie zwiąż worek i wpakuj go do pralki. Pamiętaj tylko by nie wirować prania. Wcześniej prałem wszystko w rękach ale odkąd wymyśliłem ten patent ciuchy wrzucam do pralki. Robię tak ponad dwa lata pralka nie wyrządziła im żadnej krzywdy.

* Możesz kupić specjalny worek do prania z suwakiem za kilka złotych, ale w mojej opinii jest on dużo sztywniejszy niż ten uszyty z firanki czy pieluchy.

Jak prać odzież termoaktywną lub z membraną w pralce?

Ja do pralki wrzucam czarne, białe, czerwone i każde inne ubrania. W dodatku na raz piorę ubrania cywilne ze sportowymi. Zapycham pralkę, ustawiam tryb 30 stopni bez wirowania i wlewam rozpuszczone płatki mydlane. Jeśli masz tryb „pranie ręczne” to śmiało możesz go użyć. Nie ważne jakie kolory wrzucisz do pralki o ile tylko pierzesz w 30 stopniach. W tej temperaturze odzież nie ma prawa farbować.

Jak dbać o odzież z membraną?

Najpopularniejszą membraną chroniącą przed wodą jest Gore-Tex, ale takich membran są dziesiątki. Bardzo ważnym jest regularne czyszczenie tego typu odzieży z zabrudzeń oraz w miarę możliwości częste pranie (tj. raz na dwa miesiące) celem utrzymania jej w czystości. Zabrudzona, zapocona membrana oddycha dużo gorzej.

brud który dostanie się do wewnątrz może diametralnie zmienić działanie całego systemu. W mojej opinii membranę można prać tak samo jak odzież termoaktywną. Proponuję po każdym praniu, odnowienie powłoki DWR za pomocą specjalnego środka, np.Nikwax TX-Direct Wash-In czy Granger’s Impregnat Superpruf. Jak to zrobić? Na opakowaniu znajdziesz dokładną instrukcję. W jednych należy ciuch wymoczyć, w innych wyprać bądź nanosimy je pryskając aerozolem.

Trudne plamy

Jeżeli nasza koszulka lub spodenki zostały ubrudzone sugeruję przeprać ten element osobno w szarym mydle, a dopiero później włożyć ciuch do pralki. Ja najpierw namaczam brudny ciuch przez około pół godziny w letniej wodzie. Zawsze sprawdzam termometrem czy jej temperatura nie przekracza 30 stopni.

Ważne sugestie

  • Zawsze pierz w 30 stopniach bez wirowania.
  • Nie używaj proszku ani płynu do prania.
  • Płatki mydlane zawsze rozpuszczaj we wrzątku. Jeśli nie chcą się całkowicie rozpuścić, pomóż sobie blenderem.
  • Pamiętaj nie używaj zmiękczacza do tkanin. Zmniejsza on oddychalność tkaniny!
  • Bardzo delikatne / cienkie koszulki wkładaj do tzw. „worka do prania”
  • Przed włożeniem do pralki zasuwaj wszystkie suwaki. Nie ryzykuj uszkodzenia ulubionej koszulki, bo ta akurat zahaczyła się o zamek błyskawiczny.
  • Mokrą odzież rozwieszaj zawsze w zacienionym miejscu. Wtedy nie wyblaknie tak szybko.
  • Odzież wieszaj w zacienionym miejscu. Unikaj jak ognia, wieszania na gorących grzejnikach.
  • Jeżeli pierzesz odzież wodoodporną rozważ odnowienie powłoki DWR za pomocą specjalnego środka, np. Nikwax TX-Direct Wash-In czy Granger’s Impregnat Superpruf.
Lubisz tu zaglądać?
Wpisz swój e-mail, a uzyskasz dostęp do ekskluzywnych materiałów dodatkowych oraz zniżek do sklepów rowerowych.
PS Twój adres pozostanie prywatny.

Maciek Sobol

Człowiek napędzany niesłabnącą pasją do rowerów, pisania, fotografii oraz podróżowania. Uwielbia gadać i pomagać innym, co zresztą z powodzeniem uskutecznia na tym blogu.

  • #roweroterapia

    od siebie dodam, że bardzo dobrym środkiem piorącym/czyszczącym jest (jesli ktoś nie miłuje sie w szarym mydle jak Maciek) proszek JELP – do prania odziezy niemowlecej. Stosuje go do wszystkich technicznych ciuchow, gore, polary, softshelle. I jeszcze jedno, Maciek nie wspomnial o tych ostatnich (albo znowu mi cos umknelo). Softshell jest rowniez czesto uzywany w kolarstwie jak i szerokopojetym outdoor. Byc moze specjalisci od produktow nikwaxa sie na mnie obraza :P ale jesli stosujecie po praniu specjalne srodki przywracajace wlasciwosci tkaniny to czesto kupujecie duzo drozszy srodek do konserwacji softsheli, prawda jest taka, ze wystarczy kupic nieco tanszy – do konserwacji polarow. Dzialanie to samo.

    Co do samego prania – ja piore dopiero wtedy kiedy juz nikt nie chce kolo mnie jezdzic :P, generalnie ciuchy na rower czy w teren sa po to zeby sie nimi zbytnio nie przejmowac, na bal w tym nie chodzimy. Prawda jest taka, ze im rzadziej pierzemy techniczne ciuchy, tym dluzej nam one posluza (subiektywna opinia na podstawie wlasnych spostrzezen).

    • Proszku JELP nie używałem i jakoś nie przekonuje mnie do siebie.

      Nie opisywałem softshellu osobno lecz podciągnąłem go pod odzież termoaktywną i nie stosuję do niego żadnych środków DWR lub innych „wspomagających oddychanie”.

      Pamiętaj, że odzież to także spodenki rowerowe. Gdy je przepocimy, dużo łatwiej o odparzenie skóry pośladków oraz otarcia. Nie wyobrażam sobie prania odzieży „gdy zaśmierdnie”. Tzn wyobrażam sobie ale są to sytuacje podczas dłuższej podróży gdy czasem jest problem z wodą, natomiast podczas zwykłego wypadku na szoskę, po pracy polecam prać ubranie za każdym razem.

      • #roweroterapia

        „Proszku JELP nie używałem i jakoś nie przekonuje mnie do siebie”
        slaby argument skoro nie uzywasz, to jak moze do ciebie przemowic :D lub tez nie.

        Ja pisze jak jest, to swietny proszek bez detergentow z konkretnym przeznaczeniem. Niemowlatki to najbardziej delikatne istoty z gatunku HomoSapiens. Poza tym z Jelp’em nie ma tylu problemow co z szarym mydlem – jakie sam opisales – gluty, koniecznosc rozpuszczania w goracej wodzie etc nie kazdemu chce sie wracac do epoki naszych kochanych babc i pralek frania. Mamy 2015 rok.

        Wrzucanie softslehlla w kategorie odziezy termoaktywnej takze nie ma sie nijak co do zasady base/mid/top layer. Gdyz soft/hardshell jest top layerem wiec ma nas chronic przed wiatrem i czesciowo (na ile pozwoli dwr o ile takowy wystepuje na tkaninie) przed woda. Wiec wrzucanie go do kategorii odziezy termoaktywnej IMO jest bledne.

        Co do jezdzenia az do momentu zasmierdniecia – myslalem, ze wezmiesz to z przymrozeniem oka … a ty tak na powaznie haha :)

        Generalnie uzywam odziezy na rower czy w gory scisle wyselekcjonowanej i skategoryzowanej do danej aktywnosci. Nie mam ciuchow z przypadku. Takze nie musza wygladac jak do kosciola. Czesto jezdze w ubloconych galotach (softshell/membrana wind/waterproof) czy kurtce, po prostu pranie regularne ciuchow z membrana skraca jej zycie. A jesli chodzi o klasyczne jajoobciskacze na szose czy mtb to jasne, ja piore po kazdej przejazdzce ale nie traktuje tego zestawu w kategoriach „odziez termoatktywna lub z membrana” bo IMO do takiej nie należy – a o tym traktuje artykuł – i piore byle jak i z byle czym. Jakosc uzytkowa nie spada. Trzeba miec tylko kilka par :) przy codziennym praniu bo pampersy lubia dlugo schnąć :D

        W branży outdoor siedzę od lat i zawsze chętnie służę pomocą :).

        • Paulina Pacyfinka

          Świetna odpowiedź, w zasadzie użyłeś wszystkich argumentów, które chciałam napisać w oodpowiedzi na artykuł. Odzież kolarska (spodenki+ koszulka, kurtki i kamizelki) nie jest odzieżą termoaktywną a techniczną a to jest duża różnica. I na to „nigdy nie powinny się kolory wymieszać bym się nacięła po wypraniu czerwonej bluzy kolarskiej. Puściła kolor mimo iż wyprana w 30 stopniach (zawsze piorę w 30, wyższe temperatury są na odporne plamy). Akurat kończy mi się proszek i pora kupić nowy, zarówno JELP jak i płatki są dobrą alternatywą :)

          • Dzięki za komentarz:) mogę podpytać jakiej marki była ta odzież?

          • Paulina Pacyfinka

            Silvini. Na szczęście zabarwieła tylkko swój biały pasek (taki motyw) i nie wrzuciłam jej do jasnych ubrań, bo ostro bym się wkurzyła :/

  • tester

    Zjeździłem za płatkami pół miasta – okazuje się, że można je kupić tylko w specjalistycznych sklepach z chemią gospodarczą. W asortymencie były tylko płatki Bebi. Kupiłem, przetestowałem – rozpuszczają się bez problemu. :)

    • Super! Bardzo Ci dziękuję, że się podzieliłeś tym z nami. Ja jestem dopiero w połowie paczki więc chwile by zanim sam bym to sprawdził.

  • TUKAN TOM

    A co powiecie o praniu ręcznym w płynie do naczyń typu ludwik lub pur ?

    • Uważam, że pomysł jest bez sensu, gdyż one są przewidziane do usuwania tłuszczu. Natomiast jeśli poplamisz koszulkę smarem to płyn do naczyń naniesiony miejscowo ma palmę bardzo pomaga;)

  • Właśnie kiedyś ścierało się mydło Jeleń do prania, tak mi się skojarzyło. Mam koszulki termoaktywne brubeck i symbo. Te drugie radzą sobie naprawdę dobrze a już mają rok czasu. Pierwsze rozpadają się. Tak samo często korzystam, bo lubię zmieniać je często. Natomiast jak najbardziej przetestuje te Twoje płatki mydlane ;) http://www.redisbad.pl/kategoria/koszulki-treningowe