Jaki nowy rower kupić?

Sprawdź jaki rower kupić by mieć frajdę z jazdy bez przepłacania. Uważaj! Ten artykuł jest bardzo długi, ale przedstawiam w nim propozycje rowerów MTB 27,5, 29 cali, crossowych, szosowych i trekkingowych oraz oczywiście rowerów miejskich. Pomogę Ci wybrać taki rower, abyś czerpał jak największą przyjemność z jazdy jednocześnie nie wydając za wiele.

Ten wpis w został zainspirowany poradnikami Łukasza z roweroweporady.pl, który rozpoczął pisanie serii poradników pt „Jaki rower kupić do XXX złotych?”. Sama idea pomocy w zakupie roweru bardzo mi się podoba i wiem, że spore grono ludzi kupując czy to rower,  gadżet czy cokolwiek innego w pierwszej kolejności ustala sobie budżet, w którym chce się zmieścić. Ponieważ w pierwszej kolejności patrzymy na cenę, a nie parametry sprzętu to nasza radość z zakupu szybko mija. Oczywiście do pewnej kwoty. Zresztą z zakupem roweru jest trochę jak z lodami. Najtańsze z reguły smakują dość słabo. Te z lodziarni będą droższe i smaczniejsze. Cena najdroższych nie koniecznie jest uwarunkowana niewiarygodnie pysznym smakiem lecz całą otoczką z jaką są podawane i atmosferą lokalu. Najtańsze sprawiają najmniej radości, a najdroższe są z reguły za drogie by jeść je na co dzień.  Zakupienie bardzo drogiego sprzętu nie sprawi, że bezproblemowo przejedziesz 200 kilometrów w jeden dzień. Wymiana przerzutki na dużo droższą da tylko chwilową satysfakcję, a jej potencjał najpewniej nie będzie przez Ciebie właściwie wykorzystany. Z drugiej strony kupowanie najtańszego roweru znacząco wpłynie na „przyjemność z jazdy”.

Przeczytaj także: Jaki rodzaj roweru wybrać?

Jestem osobą, której nie stać na tanie rzeczy. Nie uważam się za snoba, lecz w oczach wielu ludzi jestem za takiego odbierany. Nie zarabiam dużo, nie mogę sobie pozwolić na straty. Właśnie dlatego każdy zakup muszę wielokrotnie przemyśleć. Gdy planuję kupno jakiegoś przedmiotu kieruję się prostymi zasadami. Najpierw zadaję sobie pytanie czy jest mi on absolutnie potrzebny. Później wypisuję sobie moje oczekiwania, a na końcu szukam tego właściwego produktu. Wpisuję go na listę rzeczy do zakupu wraz z datą dodania. Jeżeli mam już wcześniej odłożoną gotówkę to przedmiot leży na liście przez miesiąc. Gdy po miesiącu dalej uznaję, że absolutnie muszę go mieć to wtedy go kupuję. Taki system pozwala zaoszczędzić mnóstwo gotówki. Przy okazji nie zagracam sobie domu pierdółkami. Nigdy nie zapożyczam się u innych, nie biorę kredytów. Jeżeli na coś nie masz pieniędzy, poczekaj aż będziesz je mieć. Kupowanie roweru na kredyt to głupota.

Rama jest najważniejsza

Wybierając rower zwróć uwagę na rozmiar ramy. Nie chcesz się przecież kisić na za małym rowerze prawda? Na co zwrócić uwagę i jak się uratować mając źle dobraną ramę napisałem we wpisie:  Wzrost a rozmiar ramy roweru. Jak dobrać ramę roweru do wzrostu? 

Dobra to jaki nowy rower kupić?

Spoko już pokazuję wyselekcjonowane przeze mnie propozycje. Rowery wymienione są w kolejności przypadkowej. Nie znajdziesz w tym wpisie zdjęć wszystkich rowerów ponieważ obiecałem sobie, że od tego roku wszystkie zdjęcia prezentowane na blogu będą mojego autorstwa. Nie wykluczam w późniejszej chwili dorzucić tutaj więcej zdjęć, o ile uda mi się dorwać część z tych maszyn. Nie są to propozycje zakupu „pierwszego roweru” lecz sprzętu dla osoby, która już jeździ więcej niż 1 – 1,5 tysiąca kilometrów rocznie i szuka sprzętu z który będzie sprawnie i bezawaryjnie służył przez długi czas. 

 MTB 27,5 cala

nowy rower kupić
Kross R4 – zdjęcie poglądowe. Model R6 różni się jedynie osprzętem

Kross Level R6. Za kwotę około 3399 zł otrzymujemy rower na prawie pełnym 10-rzędowym osprzęcie Deore. Tylna przerzutka to SLX, a więc półka wyżej. Hamulce to hydrauliczny, dwutłoczkowy Avid DB1, który jest tańszą wersją modelu Elixir 1. Niby trochę lipa, ale z drugiej strony nie wciśnięto tu niemarkowego plastikowego badziewia. Do kompletu dostajemy całkiem spoko obręcze WTB i takie sobie piasty JoyTech, w komplecie znajdziemy dobre oponki Schwalbe Rapid Rob. Rower wyposażony jest w amortyzator Suntour XCR 32 RL Coil. Jakoś nigdy nie byłem fanem tej firmy więc dla mnie średnio… Waga z pedałami: 13,9 kg.

CTM Caliber 1.0 Ten rower to jakiś Czeski film?! Nie do końca bo słowacki! Po pierwsze wsadzono do niego fajny powietrzny amorek Rock Shox’a. Po drugie waży tylko 13 kilogramów co jest dobrym wynikiem wśród konkurencji z podobnym wyposażeniem. Po trzecie siodełko w tym modelu prawdopodobnie Ci wystarczy. Producent nie oszczędzał też na obręczach. To wszystko dostajemy za 50 zł więcej niż w przypadku Krossa. Resztę specyfikacji znajdziesz na stronie producenta. PS Mówiłem już, że magazynrowerowy.pl okrzyknął ten rower najlepszą 27,5 calówką ubiegłego roku?

MTB 29 cali

Canyon Yellowstone AL 4.9 to jeden z wielu zajebistych rowerów Canyona, który jak zawsze rozwala swoim stosunkiem cena / jakość. W tym rowerze poszalał również wagą. Rower kosztuje 3200 złotych z wysyłką, a wagowo przebija nawet Krossa B8 za którego trzeba wyłożyć aż 4399 złotych. Trochę lepiej wypada Cube Acid 29, lecz dalej jego cena to blisko 580 złotych więcej.Co otrzymujemy za taki hajsik? Porządnego amora, korbę Alivio na Octalink zamiast Hollowtech (dla niezorientowanych – to jest zauważalny minus), pełną 10-rzędową grupę Deore poza tylną przerzutką (XT – czyli dwie klasy wyżej).

Cube Attention 29 to przede wszystkim fajny powietrzny amor Rock Shox’a, napęd to 10-rzędowa grupa Deore (tylna przerzutka XT). Piasty i hamulce to dwie grupy niższa Acera. Uwaga!  Korba to model Alivio (tak samo jak w przypadku Canyon’a). Nie jest on oparty na sztywniejszym i bardziej niezawodnym supporcie Hollowtech II, lecz na starszym Octalink, a to trochę słabo. Waga również jest nie najgorsza, gdyż wynosi 13,45 kg.

nowy rower kupić
Kross B4 – zdjęcie poglądowe. Model B6 różni się jedynie osprzętem

Kross Level B6. Po pierwsze Kross nie sępił na dobrą korbę, jak u poprzedników. W zamian dostajemy na pewno gorszy amor, siodełko, które podobnie jak to zainstalowane w Cube będzie raczej średnio wygodne. Żeby nie było. To nie ja narzekam na siodełka sygnowane logiem Cube’a i Kross’a. Przekazuję tylko spostrzeżenia przyjaciół i znajomych, którzy śmigają na ogół w budżetowych spodenkach z wkładką lub bez wkładki. Jeżeli miałbym szukać twentyninera, to zwróciłbym uwagę na ten model. Nie jest lepszy od Canyona, ale można go przetestować w prawie każdym sklepie w Polsce co jest niewątpliwą zaletą!

Rowery Crossowe / Fit

W tej kategorii producenci mają różne podejście do tematu i część z nich oferuje pełen osprzęt szosowy, a inni stawiają na grupy górskie. Tak samo jest z przednim widelcem, który może być sztywny lub amortyzowany. Jakie podejście jest lepsze? Ciężko powiedzieć. Wszystko zależy od tego czy rower krossowy ma Ci służyć głównie do jazdy po asfalcie czy planujesz wyskoczyć gdzieś w góry. Na tych rowerach nie znam się zupełnie. Nigdy nawet na takim nie siedziałem, dlatego temat postanowiłem przemilczeć. Albo zróbmy inaczej. Czekam na wasze propozycje w komentarzach, niech nauka płynąca z czytania tego bloga zadziała w obie strony. No dalej zaskocz mnie!

Jesteś pewien, że wiesz jaki rodzaj roweru wybrać? Sprawdź ten link. Serio.

Szosówki

Cannondale CAAD8 to przede wszystkim bardzo dobrze dopracowana aluminiowa rama (1150 gramów dla rozmiaru 56 cm). Widelec wykonany jest z karbonu. Mostek, kierownica, sztyca są również robione przez Cannondale. Siodełko i piasty firmowane są przez markę ale na bank tłuczone na zlecenie przez kogoś innego. Podstawowy osprzęt to 9-rzędowa Shimano Sora, która wreszcie dorobiła się normalnego systemu zmiany biegów.  Koła są po prostu ok. Mają dużo szprych przez to nie będą się gięły łatwo na naszych dziurawych drogach. Aha szprychy są zwykłe stalowe, więc nawet jak coś spierdolisz to za jedną sztukę zapłacisz maksimum 4 złote, a nie 15 zł. Nie martw się 9- rzędami. Zupełnie Ci wystarczą i nie są drogie w utrzymaniu. Siodełko zapewne nadaje się do wymiany na coś wygodniejszego. Opony Schwalbe Lugano są po prostu ok. Jak je zajedziesz oglądnij się za czym bardziej przyczepnym. Producent nie podał wagi wynosi około 9,5 kilograma bez pedałów. Ten rower dostarczy Ci wielu przyjemnych chwil o ile tylko będziesz na niego często wsiadał.

Canyon Endurance AL 6.0 to model, którego wygląd i stosunek cena/jakość jest obłędny! Chcesz mieć zajebistą stylówę niczym szymon.bike? Za pięć stów więcej niż w przypadku CAAD8 dostaniesz pełną 11-rzędową grupę 105 (5800), koła Mavic Aksium One, bardzo dobre opony Continental Grand Prix 4000s II oraz przyzwoite na sam początek siodełko Selle Italia X1. Brzmi jak sweet deal. W dodatku waga bez pedałów wynosi ledwie 8,2 kg. To prawdziwy przecinak! Niestety koszt utrzymania będzie dużo wyższy niż w przypadku dwie klasy niższej, 9-rzędowej Sory. Coś czuję, że to właśnie ten rower zrobi najwięcej szumu spośród wymienionych przeze mnie szosówek. PS Jeżeli masz taki rower w rozmiarze 54 cm, chętnie przytulę go na dwa tygodnie by potestować i opiszę na blogu :)

Romet Huragan 3.0. Wiem, że Romet przez wielu z was kojarzy się z tanimi i badziewnymi rowerami. Nie mniej nie więcej ta firma ma w swojej ofercie bardzo ciekawy rower oparty na aluminiowej ramie, karbonowym widelcu i 10-rzędowej Tiagrze. Ciekawostką są tutaj piasty oparte na łożyskach maszynowych, siodełko Selle Italia Nekkar oraz opony Schwalbe Durano. Niestety nie jeździłem nigdy na szosie Rometa, więc trudno mi powiedzieć coś o geometrii, wykonaniu ramy oraz sztycy, kierownicy i mostka. Zwracam jednak uwagę na ten model bo jest tańszy o 150 złotych od CAAD8, a posiada dużo lepszy osprzęt. Parametry jak najbardziej ciekawe, jednak wygląd roweru nie powala. Zdecydowanie stara się wyglądać zbyt PROwyścigowo-szosowo.

Trekkingowy / Turystyczny

Kross Trans Global. Osobiście nie jestem zwolennikiem wkładania amortyzatora do trekkinga. Niestety praktycznie wszyscy producenci robią w ten sposób. Tutaj znalazł się Suntour NRX D RL. Podobnie traktuję hamulce tarczowe, których według mnie należy unikać jak ognia w rowerach trekkingowych. Oczywiście jeżeli planujesz jechać w cywilizowane miejsce, to nie będziesz miał dużego problemu gdy coś się zepsuje. Dużo gorzej gdy jedenasty dzień zapierdalasz przez Islandzki interior, a tu nagle brakło płynu w hamulcu. W Trans Global znajdziesz tarczówki z grupy Acera. Cała reszta to dziwny mix od Deore XT (przerzutka) do Acery. Ten model posiada 3×9 biegów. Pomimo ostrych słów, model polskiego producenta jest dość ciekawy. Kross zadbał o Twój tyłek i zamontował żelowe siodełko Selle Royal Lookin Athletic. Osobiście nie jestem zwolennikiem grubych siodeł, ale to ratuje się żelowym wypełnieniem. Myślę, że wielu osobom przypasuje. Niską „awaryjność” zapewnią opony Schwalbe Marathon Supereme z wkładką antyprzebiciową o nazwie RaceGuard. Gdy będziesz miał problemy z wygodną pozycją za kierownicą, na pewno docenisz regulowany mostek! Biorąc pod uwagę amortyzator, tarczówki, bagażnik, błotniki, podnóżkę i oświetlenie waga wynosząca 16,4 kg była do przewidzenia.

Diamant Elan EspritBezapelacyjnie Diamant jest moim ulubionym producentem rowerów trekkingowych. Dodatkowo w tym roku firma obchodzi 130 rocznicę powstania!  Elan Esprit posiada 9-rzędowy napęd będący mieszanką Alivio i Deore. Kroba to również Deore, co się ceni i chwali! Niestety producent poddał się modzie i wcisnął do tego modelu tarczówki, zupełnie jak Kross, nawet użył tego samego modelu. Na całe szczęście nie ma amortyzatora! Jedyne czego mi brakuje to mostka i sztycy sygnowanych logiem Bontrager. Ogólnie Diamant produkuje dość lekkie (jak na trekkingi) i wygodne rowery. Jak jesteśmy przy wygodzie to ma ją zapewnić siodełko Selle Royal Avio Unisex. Zgaduję, że z tym będzie ciężko. Natomiast ergonomiczne chwyty na pewno zachwycą nie jednego! Nie mogę się dokopać do wagi, ale zgaduję, że będzie wynosiła w okolicach 15 kilogramów. Za rower trzeba zapłacić 800 Euro.

Rower Miejski

Ten akapit napisali Maciek i Majka z bloga statekkosmiczny.pl

Dahon Vybe C7S – rower składany to rower na… wyprawy jeszcze dalsze niż te, na które zabierasz swojego trekkinga. Sprawdza się wszędzie tam, gdzie musisz skorzystać z innego środka transportu: bez wydziwiania przewieziesz go małym samochodem, za darmo pociągiem, nadasz jako bagaż rejestrowany w samolocie. A jeśli lubisz, jeżdżąc po mieście, wskoczyć od czasu do czasu w autobus, tramwaj czy metro – nie ma problemu, składak dyskretnie Ci potowarzyszy. Dodatkowo, to rower niezwykle wygodny – jedzie się w wyprostowanej pozycji, prawie jakbyś szedł… tylko, że nadal jedziesz!

Gazelle Toer Populair T3 rower miejski to rower tak samo prosty w obsłudze, co długowieczny, jak użyteczny, co elegancki. I gdyby ogłosić konkurs na cechę najlepszą – wszystkie zajęłyby ex aequo pierwsze miejsce. To rower dla praktycznych, eleganckich i… leniwych. Biegi w piaście, wewnętrzne hamulce to sprzęt w zasadzie bezobsługowy, a wszystko, o czym musiałeś pamiętać, wybierając się na rower, przy mieszczuchu już jest. Nie zapomnij wziąć klucza do U-locka, ewentualnie. I eleganckiego nesesera do pracy.

Batavus CNCTD rower towarowy twarzy ma wiele, bo i pod tą nazwą znajdą się rowery z paką z przodu, czy trójkołowce. Ale to także określenie na typowy rower ze wzmocnioną ramą, wytrzymałymi obręczami i dodatkowym miejscem na solidnych bagażnikach – tylnych i przednich. Rower towarowy to mieszczuch pełną gębą: posiada biegi w piaście, wewnętrzne hamulce, stabilną podwójną nóżkę, oświetlenie stale przy rowerze, dzwonek, czy blokadę kierownicy, dzięki której stojący rower nie przewraca się pod wpływem ciężaru. Waga: 18,4 kg. Koszt: ok. 2200zł

Jaki nowy rower kupić? – Podsumowanie

Pisząc ten wpis spędziłem kilka dni na szukaniu ciekawych rowerów. Podczas tych poszukiwań trafiłem na wiele bezpłciowych maszyn, produkowanych przez bezpłciowych producentów. Te rowery, które niczym szczególnym się nie wyłamywały nie zostały uwzględnione w tym wpisie. Wyjątkiem jest Specialized, który okazał się zbyt drogi w porównaniu do konkurencji, jednocześnie nie oferując nic „WOW” w zamian. Mam jedno zastrzeżenie do wyposażenia rowerów, które tutaj zaprezentowałem. Otóż moje doświadczenia z kilkoma parami manetek Alivio oraz Deore wykonanych w technologii rapid-fire i każda  z nich psuła się dość szybko. Natomiast model LX (obecnie SLX) na którym jeździłem i jeżdżę dalej, działa bezawaryjnie od kilku lat. Po prostu, jeżeli padną Ci manetki to celuj w wyższy model, a będziesz waćpan zadowolony! Jak nie masz tyle kasy, zawsze możesz kupić rower używany (Poradnik: Jak kupić dobry używany rower?).

Summary
Article Name
Jaki nowy rower kupić? Przegląd rowerów do kwoty...
Description
Nie wiesz jaki nowy rower kupić? Podaję propozycje rowerów MTB 27,5, 29 cali, crossowych, szosowych, trekkingowych i miejskich.
Author
Publisher Name
Narower.com
Publisher Logo
Lubisz tu zaglądać?
Wpisz swój e-mail, a uzyskasz dostęp do ekskluzywnych materiałów dodatkowych oraz zniżek do sklepów rowerowych.
PS Twój adres pozostanie prywatny.

Maciek Sobol

Człowiek napędzany niesłabnącą pasją do rowerów, pisania, fotografii oraz podróżowania. Uwielbia gadać i pomagać innym, co zresztą z powodzeniem uskutecznia na tym blogu.

  • Adrian

    Cześć,
    Ciekawy artykuł jednak nie jestem do końca przekonany z doboru „sprzętu napędzającego” i tu chodzi mi o rowery typu MTB/treking (na pozostałych nie jeździłem więc się nie wypowiem). Jeżeli ktoś kupuje swój pierwszy rower, na którym będzie jeździć raczej okazjonalnie, ewentualnie do pracy – to czy koniecznie musi inwestować w sprzęt od 3000zł w górę? Jeżeli kupi sprzęt z troszkę gorszymi przerzutkami (np Acerami) to czy będzie narzekać? Może będzie miał mniej przełożeń ale sprzęt da radę a cena roweru będzie znacznie niższa. Sprzęt z najwyższej półki cenowej jest raczej dla osób zawodowo poruszających się na rowerze, zawodników biorących udział w zawodach gdzie liczy się i waga i działanie w jak najbardziej ekstremalnych warunkach.

    • Cześć! Dziękuję Ci bardzo za komentarz. Rozumiem Twoje obiekcje gdyż sącałkowicie zasadne, jednak mój wpis nie jest poradnikiem dla osób kupujących pierwszy rower. Po tego typu poradnik zapraszam na roweroweporady.pl

      Ten poradnik powstał dla osób, które już jeżdżą i pragną zakupić, że tak to ujmę „pierwszy prawdziwy rower”, który wytrzyma duże przebiegi roczne i jednocześnie zapewni większą przyjemność z jazdy dzięki dobremu osprzętowi itd itd.

      Pozdrawiam
      Maciek

  • Jak chcesz mieć dobry rower to nie kupuj gotowego, tylko sobie go samemu zbuduj z części które są warte zakupu.
    Ps. zapomniałeś dodać że audycja zawiera lokowanie produktu firmy na „k” ;)

    • Absolutnie nie zawiera lokowania. Jeżeli wpis jest sponsorowany to pojawia się w nim stosowna informacja. Składanie roweru jest mniej opłacalne niż zakup gotowego roweru (producent kupuje części taniej niż my), a poza tym wymaga dużo wiedzy, którą nie każdy posiada.

      • Żartowałem z lokowaniem :) Opłacalne oczywiście w sensie finansowym. Co do reszty to racja.

    • Jeśli masz czas, fundusze i przede wszystkim wiedzę połączoną z cierpliwośćia, to można składać jak najbardziej. :)

      • Ja takową wiedzę posiadam i jeden z moich rowerów poskładałem własnoręcznie. Drugi kupiłem gotowy. Z obu jestem zadowolony tak samo;)

  • 1.5 roku temu miałem dylemat w wyborze 29’erów i mając ograniczony budżet (miałem zbierać na samochód) to podstawiłem kropkę nad Krossem Level B4, którego recenzję poczyniłem na moim blogu (http://blog.bobiko.pl/2014/08/kross-b4-level-rok-29er/)

    I chwalę sobie ten zakup, bo w końcu mogę i chcę dalej wyszaleć w terenie, mimo ze np. do pracy mam 34km asfaltem ale za to po pracy wyskoczę przez las nad jezioro na zapiekankę i wracam do domu wypoczęty aktywnie.

    Generalnie 29er to idealny rower dla wysokich i podstawnych facetów (także tych z masą), różni się technicznie od klasycznego 26″ ale filozofia pozostaje ta sama – maksymum rozrywki ;).

  • Krzysztof Słychań

    Gazelle są prześliczne, ale do doskonałości brakuje im przedniej piasty z dynamem i hamulcem bębnowym/rolkowym :).
    Z nowych rowerów poleciłbym jeszcze Cortinę U1 lub U4. Paru znajomych jeździ na nich i sobie chwali; gdy byłem prawie rok temu w Amsterdamie, widziałem mnóstwo tych rowerów.

    Nie poleciłbym za to żadnego Kronana, tym bardziej, jeśli rower ma stać cały czas na dworze. Widziałem plagę skorodowanych Kronanów w Amsterdamie i mi wystarcza. Badziewie lubi rdzewieć na wylot, najbardziej na obręczach i błotnikach, choć reszta niewiele lepsza.

  • Jagoda

    Hej! Mam prośbę, mógłbyś uchylić rąbka tajemnicy odnośnie „wpadek” przy zakupie MTB 27,5 cala? Jestem totalnym laikiem, a oczy mam już przekrwione od czytania pełnych emocji komentarzy na forach ;) Trafiłam m.in. na post, że rower MTB 27,5 cala musi mieć traperowaną główkę ramy, bo będzie problem w przyszłości ze zmianą amora. Z mojego rozeznania wynika, że modele z tym cudem kosztują w okolicy 5000 zł, a wolałabym zatrzymać się przed 4000zł (interesuje mnie głównie marka Cube i CTM). Faktycznie stanowiło by to problem i czy są kolejne haczyki? Będę nim pedałować intensywnie, w różnym terenie z sakwami i bez ;)

    • Taperowana główka oraz łożyska supportu typu „press fit”to dwa nowe standardy, które wypierają obecnie znane rozwiązania. Niestety tego typu rzeczy są nieuniknione, bo na czymś trzeba zarabiać…

      Znalazłem Cube za 4,4tys z główką taperowaną i suportem press fit -> http://www.ceneo.pl/Rowery;szukaj-cube+LTD+pro+27%2c5#crid=21506&pid=7600

      To już Twój wybór, możesz kupić tańszy rower, a za 2-3 lata wymienić na inny lub dołożyć teraz i jeździć na nim do oporu. Nie ma idealnej szkoły, ale trzeba sobie zdawać sprawę z takich rzeczy. Jakby co to pisz do mnie maila albo PW na facebooku, spróbuję pomóc z wyborem roweru :)

  • Busem

    Czy nie byłoby lepiej w przypadku roweru trekingowego, w przypadku Kross-a, dołożyć do Solar ? W tym modelu nie ma już tych dziwnych mixów róznych grup „jakościowych” i dodatkowo amorek powietrzny. Proszę o informację czy jeżeli budżet pozwala to można brać Solar-a, czy też coś dyskwalifikuje ten model.

    • Nie widzę by było z nim coś nie tak;) podałem niższy model bo jako pierwszy z modeli treningów w ofercie krossa na 2015 rok spełnia stawiane przeze mnie wymagania.

  • Marcin Zatorski

    Od 2 lat mam dwa rowery,Kona do zadań specjalnych czyli ciężkie przeprawy przez teren a odkąd odkryłem rower cross to w zasadzie poza w/w sytuacją nie rozstaję się z nim,łączy twardość MTB z szybkością szosówki czyli nie mamy strat szybkości ze względu na szerokość opon a w lekkim terenie też daję radę i nie ma ociężałego osprzętu trekinga.

  • Też jestem zwolennikiem takiego podejścia, choć uważam że patrzenie najpierw na cenę wcale nie musi być złe. Pod warunkiem, że idzie to w parze z rozsądkiem, i jeśli do danej kwoty nie ma nic spełniającego nasze potrzeby to trudno, wymarzony sprzęt ładujemy jako tapetę na pulpit i oszczędzamy dalej :)

    Moim wymarzonym okazał się tegoroczny Kross Trans Alp i choć nie jest to najwyższy ich model, to jestem z niego zadowolona, i w pewnych kwestiach jest (dla mnie) lepszy niż droższe modele. Myślałam np. nad Sanderem, ale „torpedo” w opisie odrzuca mnie na kilometr :) A wyższe są już z tarczówkami albo bez opcji damskiej ramy.

  • marcin323

    Ja w tym roku kupiłem sobie taką Meridę
    Jeździ się na prawdę świetnie. Zacząłem nawet rezygnować z dojazdów na pracy
    samochodem na rzecz roweru i dzięki temu zrzuciłem parę kilo. Zakup
    zdecydowanie się opłacił.

  • bonzoo21

    Poszukuję prezentu komunijnego dla chrześniaczki i natknąłem się na taki rowerek http://megasporting.pl/rower-storm-barcelone-3-biegi-28.html. Mogę prosić o opinię?

    • Przede wszystkim ten rower będzie zdecydowanie za duży dla dziewczynki w wieku komunijnym. Proponuję poprosić rodziców o zmierzenie wg tego kalkulatora – http://www.competitivecyclist.com/Store/catalog/fitCalculatorBike.jsp

      Ogólnie dzieci w tym wieku jeżdżą na ramach o wielkości 13 – 15 cali.

      • bonzoo21

        Dziewczynka jest wyrośnięta jak na swój wiek i dodatkowo pomyślałem że rowerek mógłby jej posłużyć na trochę dłużej niż rok czy dwa

        • Tak jak mówiłem, poproś rodziców, żeby zmierzyli ją wg powyższego linka. Zwłaszcza chodzi o zewnętrzną długość nogi (wkładamy książkę pomiędzy nogi, stojąc piętami pod ścianą, odrysowujemy czubek książki na ścianie i mierzymy). Rower starczy na dłużej (można podnosić siodełko, a w niektórych modelach także kierownicę). Chodzi o to by nie kupować takiego, że będzie musiała poczekać rok, żeby w ogóle dosięgnąć do ziemi.

          • bonzoo21

            Jasne,dzięki za wskazówki:) A tak ogólnie to uważam,że rower fajny w takiej cenie?

  • ola66

    Kupiłam dwa lata temu rower z http://zasada-rowery.pl Kupiłam sobie rower tej marki dwa lata temu i do tej pory nie miałam z nim żadnego problemu. Jest bardzo wygodny, ładnie wygląda i sprawuje się w trudnych warunkach. :)

  • Ja wciąż nie mam przekonania co do tych 27.5 calowych kół. Bo przecież założymy oponę z większym „balonem” na 26 cali (np. continetal race king) i różnicy już tak znaczącej nie ma. zresztą skoro wicemistrz olimpijski i wielokrotny mistrz świat Nino Shurter wielki zwolennik 27.5 cali nagle w roku olimpijskim (czyli najważniejszym dla kolarza górskiego) zmienia rower na 29 cali to coś tu jest nie tak. No ale zanim kupiłem 29era też nie byłem jego zwolennikiem a teraz nie zamienię na żaden inny.

    Pzdro i zapraszam na moją stronkę http://www.bikehunter.pl