Targi Kielce Bike Expo 2014 – relacja

moim okiem podglądnięte, moją ręką opisane. Na samym wstępie powinienem zaznaczyć, że daleko mi do zostania gadżetciarzem rowerowym. Jestem osobą, która wymienia sprzęt dopiero gdy ten się zużyje / zepsuje lub przestaje spełniać moje wymagania. Z czego najczęściej zdarza mi się go zepsuć. Nie uczestniczę w pościgu za kilkunastoma zębatkami w kasecie, kołami 29″ czy choćby 27,5′. Nie interesują mnie karbonowe ramy, koła, czy nakrętki na wentyle.

Targi Kielce Bike Expo 2014 moją ręką opisane*

Na kilka dni po powrocie moje spostrzeżenia na temat targów wymieniłem wraz kilkoma bliskimi mi osobami, które od lat są głęboko zaangażowane w tematykę rowerową. Wszyscy jak jeden mąż twierdzili, że na targach ciężko było zobaczyć „coś szałowego”. Z ich zdaniem zgadzam się całkowicie. Jednak udało mi się wyhaczyć małą perełkę. Szwendając się od jednego producenta do drugiego, dotarłem na stoisko Fizika. Kręcąc „wstawki” do krótkiej relacji wideo, spostrzegłem grupkę osób. Tak właśnie dowiedziałem się na czym polega technologia Curve. Byłem zachwycony ideą, jednak zachwyt opadł szybko gdy poznałem cenę siodełka. Niestety nie posiadam, aż tak opasłego, ale przyglądnąłem się innym modelom, gdyż poważnie zastanawiam się nad wymianą obecnego siodła, również od Fizika.

Poza tym stoiskiem nie utknęło mi zbyt wiele w pamięci, fajne akcesoria do GoPro, kilka zgrabnych rowerów od Cannondale , jedna zajebista szosa od GT, piękne akcesoria od Fizika. Ponadto było dużo różnych dostawców i firm, o których istnieniu nie miałem pojęcia. Nie zauważyłem jednak niczego „przełomowego”. W drodze powrotnej wraz z kolegą (Dominik z hifivegfx.com) zachaczyliśmy o górę Telegraf, na której kieleccy rowerzyści zbudowali świetny trasy. Fotki znajdziecie na końcu wpisu.

*Tak, pisałem jedną ręką…

Targi Kielce Bike Expo 2014 moim okiem podglądnięte

Filmik to tak na prawdę nic specjalnego. Ot chciałem pobawić się nowym sposobem kręcenia z ręki bez użycia drogich akcesoriów jak np. steadycam. Napisz proszę w komentarzu co sądzisz o filmiku ;)

Podsumowanie

Boże słodki, tak bardzo nie chciało mi się pisać tego wpisu, że nawet byś nie uwierzyłbyś. Zapytasz dlaczego? Otóż zupełnie brakowało mi weny, a także uznawałem inne zajęcia za dużo ciekawsze. Nie to nie znaczy, że blog idzie w odstawkę. Chodzi tylko, o to, że prawdopodobnie rzadko będą się na nim pojawiać relacje z takich imprez. Ten wyjazd utwierdził mnie tylko w przekonaniu, że „w jeździe na rowerze”, najbardziej zależy mi na „jeździe”. Nie bawi mnie posiadanie świetnego sprzętu dla samego posiadania.

Dla przedsiębiorców,fanów nowinek technicznych, oraz osób które lubią być na bieżąco ze wszystkimi trendami, te targi były na pewno ważnym wydarzeniem. Zasmucił mnie fakt, że na tegorocznych targach nie zauważyłem tak wielkich firm jak Sram / Rock Shox, Mavic (Harfa Harryson), Shimano / Pearl Izumi (Shimano Polska). Nie wiem czy był to wewnętrzny problem w tych firmach, zbyt późne zgłoszenie, czy najzwyczajniej olały sprawę.

Z tego miejsca pragnę gorąco podziękować przedstawicielom Fizik, Cannondale, GoPro oraz MacTronic za czas jaki mi poświęcili. Dziękuję także Tobie, za to że zaglądasz na mojego bloga ;)

P.S. Już niedługo na opublikuję coś fajnego ;)

Targi Kielce Bike Expo 2014 - relacja
Samotny rowerzysta. Kielce – góra Telegraf
Targi Kielce Bike Expo 2014 - relacja
Panorama na Kielce z góry Telegraf

Maciek Sobol

Człowiek napędzany niesłabnącą pasją do rowerów, pisania, fotografii oraz podróżowania. Uwielbia gadać i pomagać innym, co zresztą z powodzeniem uskutecznia na tym blogu.

4 Comments
  1. Cześć :) Czytam Twojego bloga już od dłuższego czasu, ale przyznaję, jeszcze nigdy nic nie komentowałem. Jednak przy tym wpisie coś mnie ruszyło. Mam podobne podejście do gadżetów rowerowych. Jeśli chodzi o techniczne sprawy rowerowe, to głównie zajmuje mnie jeżdżenie na nim ;)
    Może dla niektórych moja ignorancja będzie posunięta do przesady. Kupiłem swojego „górala” 2,5 roku temu, wybierając go dlatego, że gdzieś tam wiedziałem, że Author to dobra firma ale przede wszystkim przekonało mnie to, że gdy na niego wsiadłem, po prostu poczułem, że to jest to :) I od tego czasu służy mi świetnie, jeżdżę coraz chętniej i coraz więcej.
    Wiadomo, że czasem warto coś ulepszyć i nie zamykać się na nowinki techniczne, choć ograniczam się na razie do czytania o nich (rzadko). Myślę, że jak pisałeś w jakimś wpisie – są różne typy rowerzystów, gadżeciarze, ulepszacze czy też zwykli „ujeżdżacze”, do których się zaliczam. Wszyscy tworzą wielobarwny rowerowy światek i też jest to jakaś wartość, bo eliminuje nudę ;) Pozdrawiam z zamglonego Śląska ;)

    1. Masz bardzo zdrowe podejście do tematu, którego z całego serca Ci gratuluję i życzę jak najwięcej okazji do wsiadania na rower!

      W mojej „karierze rowerowej” zdarzył się pewien krótki okres w życiu gdy stałem się trochę gadżeciażem, ale na szczęście szybko mi przeszło…

      Pozdrawiam z na wpółsłonecznego Tarnowa :)

  2. I ja się odzywam! I ja z takim samym podejściem do sprzętu. Lubię drogie rowery…kiedy oglądam je u kumpli. Ale najważniejsza i tak pozostaje mocna łydka.;)

    Film jest bardzo przyzwoity! Dużo lepszy niż sam kiedykolwiek nagrałem. Plus za małą głębię ostrości, minus za nagrywanie na auto- później na filmie widać takie brzydkie błyski.

    Pozdro, Rafał

    1. @Rafał

      niestety mój aparat nie posiada możliwości zmiany zaawansowanych ustawień nagrywania. Mogę zmienić balans bieli, rozdzielczość i „ustawienia kolorów”. O ustawieniu ekspozycji według mojego oka, jest niemożliwe. Jak dobrze pójdzie to od nowego sezonu będę miał coś lepszego do nagrywania ;)

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>