Multitool Crank Brothers Multi17 – poręczna „skrzynka narzędziowa”

Recenzja multitool’a od kultowej amerykańskiej firmy Crankbrothers. MULTI17 posiada, aż siedemnaście różnych kluczy w tym skuwacz do łańcucha, ważąc nie wiele więcej niż trzy snickersy! W dodatku kosztuje mniej niż 100 złotych! Sprawdź co o nim sądzę. Oceniam jego użyteczność, jakość wykonania i ergonomię. Warto go kupić?

Multitool Crankbrothers MULTI17

Po pierwsze pasowałoby uczciwie powiedzieć ile czasu używam tego multitoola, ile razy mi się przydał, za ile i kiedy go kupiłem. No to wyjaśnijmy sobie wszystko po kolei. Na blogu możesz przeczytać recenzję (Klucz wielofunkcyjny BikeHand YC266). Niestety przestał mi on wystarczać. W ten sposób zacząłem przeczesywać rynek w poszukiwaniu multiklucza godnego mej uwagi. Ostatecznie kupiłem właśnie Crankbrothers MULTI17 za około 89 złotych (sprawdź aktualną cenę). Posiadam go od jesieni 2013 roku, a więc już chwilę. W tym czasie przejechałem z nim ponad osiem tysięcy kilometrów i nie raz udowodnił swoją przydatność.

Dostępne klucze

Podstawowym problemem była ilość oraz użyteczność kluczy oraz waga. Wiedziałem, że wydam dokładnie tyle pieniędzy ile będzie potrzeba, gdyż nie stać mnie na tanie rzeczy. Co zresztą podkreślałem na tym blogu wielokrotnie. No i muszę przyznać, że trafiłem prawie w dziesiątkę. Zresztą dalej dowiesz się dlaczego. Wracając do kluczy, potrzebowałem imbusów: 2,5, 4, 5, 6, skuwacza, płaskiego śrubokręta i klucza do szprych.  Multitool Crankbrothers MULTI17 posiada aż siedemnaście kluczy:

  • siedem imbusów w rozmiarach: 2, 2.5, 3, 4, 5, 6, 8 mm
  • dwa śrubokręty płaski i krzyżowy (philips)
  • wkrętak Torx T25
  • dwa klucze płaskie 8 oraz 10 mm
  • skuwacz do łańcucha
  • klucze do szprych w czterech rozmiarach

Recenzja Multitool Crank Brothers Multi17

Recenzja Multitool Crank Brothers Multi17

Po zestawieniu moich wymagań i kluczy oferowanych przez MULTI17 jasno wynika, że jest ich za dużo. Właśnie dlatego spróbowałem go odchudzić co niestety na dłuższą metę skutkowało szybkim luzowaniem się śruby na ośce. Dlatego odradzam takie patenty, no chyba, że jesteś gotów skleić śrubę z ośką. Można zyskać ekstra 50 – 60 gramów, co dla większości z was jest pewnie grą nie wartą świeczki. Znajdą się jednak tacy, którzy takim patentem się zainteresują. Polecam kliknąć na poniższe zdjęcie by zobaczyć mój zestaw mocno odchudzonych kluczy i fajnych patentów. W mojej opinii zabrakło łyżek do opon. Choć jedna, najlepiej metalowa byłaby na wagę złota.

Multitool Crankbrothers MULTI17 po przeróbkach
Multitool Crankbrothers MULTI17 po przeróbkach – klik by zobaczyć wagę

Jakość wykonania

Nie ma tutaj miejsca na badziewie. Wszystkie klucze zostały wykonane są ze stali, a obudowa została wykonana z aluminium. Pomiędzy każdym z kluczy znajdziemy podkładki oraz po jednej sprężynującej podkładce na stronę. Te ostatnie zostały zastosowane by zapobiec odkręcaniu się śrub trzymających wszystko w kupie. Po pewnym czasie klucz zaczął się luzować. Rozkręciłem go, posmarowałem śrubę preparatem zapobiegającym spiekaniu i już się nie rozkręca. Nie ma opcji by go powykręcać, połamać czy poniszczyć. Klucze są na prawdę turbowytrzymałe i nie wyrabiają śrub. Niestety klucz potrafi zardzewieć. Nie jakoś strasznie, ale jednak.  To była jedyna rzecz jaka mnie lekko zdziwiła.

Recenzja Multitool Crank Brothers Multi17

Ergonomia

W związku z dużą ilością kluczy, multitool Crank Brothers Multi17 jest dość szeroki, co zapewnia do pewny chwyt. Niestety taka szerokość wraz z dość krótkimi kluczami sprawia, że odkręcanie trudno dostępnych śrub bywa utrudnione. Mam tu na myśli koszyczek bidonu, czasami tylny hamulec (w zależności od szerokości opony) oraz regulację przedniej przerzutki w szosie. Mam pewne obiekcje na temat ściągacza do łańcucha. O ile biorąc do rąk łańcuch jesteśmy go wstanie w miarę łatwo (trochę siły potrzeba) rozkuć, o tyle gdy jest on założony bezpośrednio na rowerze to pojawiają się problemy. Zdecydowanie wolałbym aby klucz posiadał dodatkową rączkę, która  zapewniłaby pewniejszy chwyt.

Podsumowanie

Kupno Crankbrothers MULTI 17 sprawiło, że moje życie stało się łatwiejsze. Zabierając jeden mały i lekki klucz, potrafię naprawić całkiem sporo rzeczy. Oczywiście mógłbym to również napisać o paru innych kluczach. No cóż ja kupiłem ten. Czy żałuję tego, że ściąganie łańcucha jest utrudnione, że potrafi trochę zardzewieć? Biorąc pod uwagę wytrzymałość kluczy oraz stosunkowo niską cenę za jaką go nabyłem powiem bez owijania w bawełnę. To najlepszy kluczy jaki dotychczas miałem!  Racja jest jak dupa, dlatego polecam zapoznać się także, z drugą recenzją tego samego klucza: mtbikes.pl – Recenzja Crankbrothers multi-17 i zdecydować samodzielnie. Dla osób szukających recenzji wersji MULTI19 zapraszam na bloga roweroweporady.pl

Lubisz tu zaglądać?
Wpisz swój e-mail, a uzyskasz dostęp do ekskluzywnych materiałów dodatkowych oraz zniżek do sklepów rowerowych.
PS Twój adres pozostanie prywatny.

Maciek Sobol

Człowiek napędzany niesłabnącą pasją do rowerów, pisania, fotografii oraz podróżowania. Uwielbia gadać i pomagać innym, co zresztą z powodzeniem uskutecznia na tym blogu.

  • Przemek Brzezicki

    Witaj,
    przerobiłem masę zestawów i potwierdzam,
    ten klucz zawiera wszystko co dorosły chłopiec i dziewczynka mieć powinien wybierając się na rower…
    oczywiście poza jeszcze całą masą innego szpeju ;)
    Dodatkowo do skuwania łańcucha używam takiej agrafki,
    która została mi bodaj z zestawu SIGMY
    (łapie ona dwa końce łańcucha i łatwiej wówczas jest skuć)
    pozdrower
    Przemek

  • Ja własnie stoję przed zakupem multitoola i dzięki Tobie mam wielki dylemat.

    Dotychczas na liście miałem to http://www.blogmtb.pl/2014/09/multitool-topeak-hexus-ii-test-i-opinie.html i w sumie prawie bym kupił i zwątpiłem. ;)

    • Decyzja jest ciężka. Jeden ma to czego nie posiada drugi. Zdecyduj co jest dla Ciebie najważniejsze. Spisz wady i zalety obu kluczy. Zobacz, który będzie miał więcej punktu z Twojego punktu widzenia;)

  • Maciej Matusiak

    Osobiście używam w chwili obecnej zestaw Kellys CHAINEY, plus oczywiście jakieś dodatki z innych „stajni”, jak plastikowe łyżki do opon, itd. Sam multitool jest niezły, posiada całkiem dobry skuwacz i kosztuje poniżej 50zł. Rozkułem nim już kilka łańcuchów 7-mio i 10-cio rzędowych. Mam też zestaw z Lidla ale nie polecam go, bowiem nie ma w nim skuwacza i ma drobne wady.