Recenzja polskiej czapki rowerowej Bristen

Chyba jestem kimś w rodzaju patrioty, gdyż mając do wyboru dwa takie same przedmioty, wybiorę ten z Polski. Warunek jest tylko jeden: produkt nie może ustępować pod względem jakości, wykonania i wyglądu. A bywam wybredny. Zawsze sięgam po najlepszej jakości, naturalne materiały w przypadku odzieży casualowej. Podczas szukania ubrań rowerowych / sportowych wybieram tylko produkty renomowanych i sprawdzonych marek gdyż staranność wykonania i jakość materiałów przekładają się na długowieczność tych produktów.

Ten wpis jest sponsorowany*

Dotychczas w przypadku spodenek, bluzy czy koszulki nie udało mi się znaleźć Polskiego producenta zapewniającego mi jakość jakiej oczekuję, tzn był jeden ale ciuchów nie dało się nigdzie przymierzyć. Na początku wakacji zacząłem szukać czapki rowerowej, gdyż buff za każdym razem zostawiał na mej głowie totalną szopę. Poszukiwania rozpocząłem, jak zwykle od przeglądnięcia moich ulubionych producentów. Produkt albo był niedostępny naszego kraju, albo wyglądał… bez komentarza. Komplikację sprawiało to, że szukałem czapki na której nie będzie napisów. Jakoś nie lubię jeździć obwieszony reklamami niczym baner, dlatego zawsze szukam ubrań, które nie posiadają nachalnych emblematów nadrukowanych na całej powierzchni.

Na Allegro nie znalazłem ani jednego modelu letniej czapki, który nie byłby pokryty emblematami / logami od góry do dołu. Mniej więcej w tym czasie Paweł właściciel firmy Bristen, z którym przeprowadzałem wywiad podczas Święta Cyklicznego (Święto Cykliczne 2014 w Krakowie – Relacja) napisał do mnie maila z informacją, że niedługo wprowadzał na rynek czapki rowerowe.  Wymieniliśmy kilka maili i parę dni później w moich drzwiach zjawił się Pan listonosz. Było to kilka miesięcy temu. Teraz gdy w czapce przejechałem ładnych parę kilometrów, to mogę się rzetelnie na jej temat wypowiedzieć.

Recenzja polskiej czapki rowerowej Bristen

Wykonanie i materiał

Czapka została uszyta w Łodzi (stolicy polskiego przemysłu dziewiarskiego), z 90% bawełny z 10%  domieszką poliestru dla zachowania elastyczności. Faktycznie da się ją odczuć gdy spróbujemy czapkę  porozciągać.  Nie jest jednak ultragibka niczym Spandex lub inne sztuczne włókna. Czapka została uszyta dość starannie, a użyty materiał jest przyjemny dla skóry. Widać zastosowanie jednej „miękkiej” prawdopodobnie bawełnianej nici oraz drugiej, która przypomina tzw. nitkę do jeansów. Czapka rowerowa uszyta została symetrycznie. Górną część wykonano z czterech paneli materiału, a daszek z jednego kawałka. Dzięki takiemu rozwiązaniu, dobrze układa się na głowie. Wszyty z tyłu ściągacz nie opina mocno głowy, jednak ta ani myśli z niej spadać. Mój dekiel ma obwód około 56 cm, a czapka powinna pasować na 54 – 60 cm.

Najciekawsze i mało znane synonimy słowa czapka to: furażerka, kipa, krymka,  pierożek.

Recenzja polskiej czapki rowerowej Bristen

WWW czyli Wygląd, wygoda i wytrzymałość

Wygląd jest kwestią subiektywną. Mnie czapka się podoba, moi znajomi również mówią, że wyglądam „gustownie” czy „hipstersko”. Oczywiście jest to kwestia indywidualna, dlatego zakup i dobór koloru należy wcześniej przemyśleć. Jeśli nie pasuje Ci kolorystyka, napisz maila do Bristen, a zrobią Ci czapkę na zamówienie. Jak pisałem wyżej, czapka leży na mojej głowie idealnie, lecz mój obwód mieści się w dolnym zakresie podanym przez producenta. Niezależnie od przedmiotu lubię zwracać uwagę na szczegóły dlatego od razu zauważyłem brak wewnętrznej metki. Nawet nie wiesz jak nienawidzę metek w ubraniach, a szczególnie tych chamskich plastikowych, które drapią nie gorzej niż papier ścierny. Kilka razy zdarzyło mi się ją wyprać i nie zaobserwowałem żadnych przebarwień, jednak piorę ubrania w 30 stopniach, a w tej temperaturze nic nie farbuje. Poza tym nic się nie pruje i nic nie strzępi, szwy się nie rozłażą, Wygodę i wytrzymałość oceniam jako znakomitą, a wygląd pozostawiam Twojej ocenie. P.S. Za komentarze, że źle wyglądam daję bana ;P

O mnie duże kolor

Podsumowanie

Bristen produkuje bardzo dobrej jakości czapki, zarówno pod kątem dobranych materiałów jak i staranności wykonania. Design jest wyjątkowo skromny (jak kto woli : minimalistyczny) i jest to dla mnie spory atut. Czapki powstają w limitowanej serii po kilka, kilkanaście sztuk. W dodatku firma Bristen przyjmuje indywidualne zamówienia, np. inny dobór kolorów czy haft według życzenia. Dla coraz większej ilości świadomych konsumentów liczyć się będzie fakt, że produkt jest wykonany ręcznie na terenie Polski.  Obecnie dostępne są czapki z kolekcji letniej oraz jesienno-zimowej. Wszystkie czapki wykonane są wełny lub bawełny. Ceny czapek wahają się od 50 zł do 70 zł i dostępne są na Bristen.pl

* Co nie oznacza, że próbuję wam coś wcisnąć na siłę. Recenzja jest w 100 % szczera i całkowicie subiektywna.

Lubisz tu zaglądać?
Wpisz swój e-mail, a uzyskasz dostęp do ekskluzywnych materiałów dodatkowych oraz zniżek do sklepów rowerowych.
PS Twój adres pozostanie prywatny.

Maciek Sobol

Człowiek napędzany niesłabnącą pasją do rowerów, pisania, fotografii oraz podróżowania. Uwielbia gadać i pomagać innym, co zresztą z powodzeniem uskutecznia na tym blogu.