Siedem typów niebezpiecznych kierowców

Przeczytałem dziś wpis pod tytułem : „Pięć najbardziej irytujących typów kierowców” napisany przez Łukasza z Rowerowych Porad, z którym całkowicie się zgadzam jednak chciałbym (w postaci tego wpisu) wtrącić do dyskusji swoje pięć groszy, a w zasadzie siedem. Dla wyjaśnienia sprawy. Przez 4 lata mieszkałem w centrum Tarnowa i codziennie dojeżdżałem do pracy czy na zakupy na rowerze.

Charakterystyka niebezpiecznych kierowców

W zasadzie to dojeżdżam nim wszędzie, bo tak jest po prostu szybciej i wygodniej. Niestety, czasami na swojej drodze spotykam kierowców pojazdów (zarówno małych jak i dużych), którzy nie potrafią znieść widoku rowerzysty na jezdni lub mają wszystko w dupie, zasłaniając się różnymi, śmiesznymi pretekstami. W tym wpisie przedstawię wam, siedem typów kierowców, zaobserwowanych przeze mnie podczas codziennej jazdy rowerem.

1. Ja się nie zmieszczę?!

Ma zamiar wyjechać z drogi podporządkowanej. Zatrzymuje się, upewnia czy nic nie jedzie. Widząc rowerzystę, w ostatniej chwili rusza z piskiem opon i wpycha się na kilka metrów przed nim. Ta odmiana występuje również w wersji dwukołowej poruszającej się pierdzikółkiem*. Drugim grzechem jest wpychanie się na drugą stronę skrzyżowania pomimo, iż nie ma tam miejsca na kolejny pojazd. Efekt końcowy jest taki, że zatrzymuje się on na środku przejścia dla pieszych/przejazdu dla rowerów, a reszta musi sobie jakoś radzić żeby przejść przez jezdnię. Ten typ łączy się również z pozycją nr  2) „Ja tu tylko na minutkę…” oraz nr 3) „Gdzie kurwa z tym rowerem?!”.

2. Ja tu tylko na minutkę…

Powyższy typ kierowcy reprezentują osoby notorycznie parkujące na ścieżkach rowerowych/chodnikach, przejazdach dla rowerów, przejściach dla pieszych, na podjazdach, w bramach i wszystkich innych niedozwolonych miejscach. Oczywiście dzięki temu nie można swobodnie przejść, ani przejechać rowerem. Zawsze ale to, zawsze wytłumaczeniem jest „Ja tu tylko na minutkę zaparkowałem, bo mi spieszy”. Ten typ reprezentują dostawcy towaru do sklepów, kurierzy, przedstawiciele handlowi oraz zwykli śmiertelnicy którzy są wszędzie spóźnieni. Ten typ łączy się również z pozycją nr 1) „Ja się nie zmieszczę?!”.

3. Gdzie kurwa tym rowerem?!

Typ klasycznego buraka z szeregiem kompleksów. Rowerzysta jedzie możliwie blisko prawej krawędzi jezdni omijając dziury, gdy nagle na karku zaczyna czuć zimny oddech kierowcy „Gdzie kurwa z tym rowerem?!”. Ten od razu podjeżdża pod samo koło, próbuje wyprzedzić na gazetę**, trąbi, mruga światłami, a gdy wreszcie  go wyprzedzi, to zajeżdża mu drogę i jedzie z prędkością 10 km/h „żeby poczuł się tak ja ja”. Gdyby zwrócić mu uwagę na jego agresywne i niebezpieczne zachowanie jakie prezentuje na droze, ma w zwyczaju wyskakiwać z auta na środku skrzyżowania i biec w naszym kierunku z zaciśniętymi pięściami. Z jego ust padają najczęściej takie kwiatki jak : „Gdzie kurwa z tym rowerem po jezdni?!”, „Wypierdalaj na chodnik z tym rowerem!” oraz moje ulubione ( modne od kilku dni za sprawą pewnego Policjanta z Warszawy oraz Czesława Langa) : „Zimą rower powinien stać w garażu!”. Ten typ łączy się z pozycją nr 1) „Ja się nie zmieszczę?!” oraz nr  5) „Mr. Sztywna szyja”.

4. Lewa wolna!

Jedziesz sobie spokojnie prawą stroną jezdni wymijając stojące w korku samochody i trafiasz na niego. Jako jedyny trzyma się prawej krawędzi jezdni i to tak blisko, że obciera boczną częścią opony o wszystkie krawężniki. Ten typ reprezentują głównie kierowcy z krótkim stażem oraz wystraszone wyszystkiego sieroty, które nie wiadomo w jaki sposób zdały test na prawo jazdy. Ten typ łączy się z pozycją nr 6) „Strasznie tu wąsko” oraz nr 7) „Wystraszona sierota”.

Piesi wcale nie są lepsi, zresztą sam zobacz: Siedem typów niebezpiecznych pieszych

5. Mr. Sztywna szyja

Taki typ kierowcy specjalizuje się w przejeżdżaniu przez przejścia dla pieszych/przejazdy dla rowerów nie zwracając uwagi czy ktoś przypadkiem ma zamiar przedostać się na drugą stronę ulicy. Piesi mogliby go nazwać również „Piętą” gdyż lubi przejeżdżać przez przejście dla pieszych, w momencie, w którym oni  z niego jeszcze nie zeszli, przejeżdżając im dosłownie po piętach. Ten sam typ kierowcy lubi również wyjechać z bocznej drogi przecinającej drogę rowerową na sam jej środek i tam się zatrzymać i sprawdzić czy może włączyć się do ruchu. Pozycja dotyczy również osób zawracających „na jeden raz”. Jest to skrajnie niebezpieczne zachowanie, ponieważ rowerzysta NIE MA GDZIE UCIEKAĆ i w najgorszym wypadku uderza głową w drzwi samochodu, a w najlepszym przelatuje przez maskę. Sytuacja zbliżona zbliżona do tej zaprezentowanej na filmie :

Akcja zaczyna się od 1:20

6.  Strasznie tu wąsko

Codziennie wracam z pracy rowerem jedną z bocznych uliczek i czasami trafiam na typ „strasznie tu wąsko”. Jakiż jest jego grzech? Otóż, mogąc ominąć mnie w odległości około metra do półtora. On będzie się za mną wlókł. Po chwili jedzie za mną sznurek długości kilkunastu samochodów. Nie wiem jak wam, ale mnie sprawia ogromny dyskomfort psychiczny, gdy ciągnie się za mną sznur wkurwionych kierowców, którzy w pierwszym możliwym miejscu zaczną wyprzedzać mnie z piskiem opon lub prędkością 50-70 km/h w odległości na gazetę**. Ten typ łączy się z pozycją nr 4) „Lewa wolna!” oraz nr 7) „Wystraszona sierota”.

A Rowerzyści to już w ogóle masakra: Siedem typów miejskich rowerzystów

7. Wystraszona sierota

Typ kierowcy zupełnie nieprzewidywalnego. Boi się wszystkiego od Buki po własny cień. Na drodze objawia się jako zawalidroga, a w internecie jako bohater filmów pt. „Old woman crashing into 6 cars and 1 shop”.  Nie jest pewny czy pedał z prawej to gaz czy hamulec, ani po której stronie jezdni należy się poruszać. Nigdy nie wiesz czy nie zatrzyma się na środku drogi, wykona gwałtowny manewr czy po prostu po Tobie przejedzie. W jego szerach znajdziemy głównie staruszki…

Właściwa akcja trwa od 2:14 do 2:28

 

* Skuterem

** Niebezpieczna odległość między końcem lusterka samochodu oraz końcem kierownicy. Wyrażona w centymetrach, zwykle nie przekracza 15 cm

Lubisz tu zaglądać?
Wpisz swój e-mail, a uzyskasz dostęp do ekskluzywnych materiałów dodatkowych oraz zniżek do sklepów rowerowych.
PS Twój adres pozostanie prywatny.

Maciek Sobol

Człowiek napędzany niesłabnącą pasją do rowerów, pisania, fotografii oraz podróżowania. Uwielbia gadać i pomagać innym, co zresztą z powodzeniem uskutecznia na tym blogu.