Co ubrać na rower gdy pada deszcz?

W maju wiele osób zaczyna dojeżdżać do pracy na rowerze. A przecież maj to także miesiąc dość obfity w opady deszczu. Jak się przed nim ochronić? Przed deszczem, nie majem. Co ubrać na rower gdy pada deszcz? Jak zabezpieczyć bagaż i telefon? Zdradziłem wszystko co wiem na ten temat!

Co ubrać na rower gdy pada deszcz? Sposób pierwszy

Ponczo. Czyli kawałek nieprzemakalnego materiału, który zakłada się na ubranie. Na ogół posiada kaptur. Co zacnym rozwiązaniem jest. Zaiste. Pamiętam, że moja mama raz na jakiś czas kupowała takie ponczo w kiosku. Miałem wtedy około 3 lata i lubiłem w nich chodzić. Były to jednorazówki wykonane z materiału podobnego, do tego z którego robi się reklamówki. Niszczyły się bardzo szybko, ale zabezpieczały od deszczu i to było najważniejsze. Wyglądałem w nich jak krasnal. To od tamtego czasu nie przejmuję się modą, trendami i dalej chodzę w sandałach.

Do dzisiaj mam do nich sentyment. Do poncz, nie do sandałów. Chyba ze względu na wspomnienia związane z dzieciństwem. Pewnie z tych samych powodów niektórzy twierdzą, że komunizm był dobry. No nic pora wrócić do czasów obecnych. Dzisiaj za około pięćdziesiąt złotych możesz kupić pelerynę rowerową z kapturem o uchwytami na ręce. Jest kilka rzeczy o których musisz pamiętać. Deszcz pada czasem pod kątem. Na ulicy tworzą się kałuże. Woda chlapie zarówno spod kół roweru jak i samochodów. Dziury w jezdni szybko napełniają się wodą. Wjechanie w nią przez samochód kończy się małym tsunami. Jest więc spore prawdopodobieństwo, że jednak zmokniesz. Jeśli chcesz być w 100% suchy to zostań w domu, jak nie chcesz zmoczyć ubrania to chodź bez ubrania:)

Co ubrać na rower gdy pada deszcz? Sposób drugi

Istnieje też drugi, dużo droższy sposób. W zamian lepiej chroni od wody. Składają się na niego kurtka przeciwdeszczowa, spodnie przeciwdeszczowe oraz owiewy na buty. Ile kosztuje taki zestaw? Wszystko zależy od Twojej kreatywności. Możesz kupić używane ciuchy i wydać łącznie dwieście złotych. Nikt Ci nie zabroni wydać trzy tysiące na samą kurtkę. W tym zestawie fajne jest to, że kurtkę wodoodporną posiada większość z nas. Wodoodporne spodnie rowerowe kosztują nieco ponad stówkę. Za te same pieniądze możesz upolować używane spodnie turystyczne. Z membraną oczywiście. Koszt ochraniaczy na buty nie powinien przekroczyć stu złotych.

Ja poszedłem dokładnie w tym kierunku. Niestety ochraniacze na buty nie do końca sprawdzają się w moim wypadku. Z nie do końca jasnych powodów zjeżdżają z butów SPD. W dodatku stopy szybko się w nich gotują. Mój znajomy stosuje nieco lepszą sztuczkę w postaci zakładania sandałów. Ma większe doświadczenie w dojeżdżaniu do pracy ode mnie. Zarówno w ilości pokonywanych kilometrów oraz lat spędzonych na siodełku. Zaufałem mu więc i na temperatury powyżej 10 stopni po prostu zakładam sandały.

Co ubrać na rower gdy pada deszcz? Sposób trzeci

Czyli sposób, którego używałem najdłużej. Nazywa się grzejnik.

Przez długi czas jeździłem w kurtce rowerowej Shimano Performance Racing Light Rain Jacket (recenzja) i zwykłych spodniach oraz butach. Jeżdżąc do pracy zabierałem ze sobą ciuchy na przebranie. Te przemoknięte wieszałem w na grzejniku. Czasem trzymałem coś suchego na zmianę w biurze. Jednak unikałem wyjeżdżania rowerem w ulewny deszcz. Gdy wracałem z pracy, miałem totalnie w dupie pogodę. Nie przejmowałem się tym czy siąpi czy leje jak z cebra. Nie zawsze miałem też błotniki. Na dłuższą metę to rozwiązanie było upierdliwe z dwóch powodów. Woda z kurtki zlewała się na krocze, czułem się jakbym stał pod rynną. Był jeszcze drugi problem. Spodnie szybko się brudziły. Głównie od piachu i brudu, który wymieszany z deszczem leciał spod kół prosto na spodnie. Gdy miałem błotniki, po prostu miałem się przebrać i nie narzekałem już tak bardzo.

Jak zabezpieczyć elektronikę i dokumenty gdy pada deszcz?

Nie narzekałem ponieważ potrafiłem zabezpieczyć wszystko co ważne. Dokumenty, telefon, pieniądze, zakupy czy komputer. Do przewożenia telefonu czy dokumentów wystarczały mi woreczki Ziplock. Z czasem wymieniłem je na turystyczny, rolowany woreczek wodoodporny. Wsadzałem tam portfel i telefon. Schowanie ich do kieszeni w wodoodpornej kurtce może się skończyć źle. Może nawet bardzo źle. Kurtki potrafią przemoknąć Niektórzy będą mnie uważać za snoba, oto dlaczego. Za swój telefon zapłaciłem ponad dwa tysiące. Tak, kupiłem używany. Tak, mam na kartę. Więc kilka złotych na woreczku wodoodpornym nie oszczędzałem:)

Jak przewozić rzeczy i zakupy na rowerze gdy pada?

Masz dwie możliwości. Plecak albo sakwy. Ja jeżdżę z sakwami Crosso Dry, które można zanurzyć w wodzie. Gdy mam mniej rzeczy to jeżdżę z plecakiem Vaude Bike Alpin 25+5 (recenzja), który posiada pokrowiec wodoodporny. Nie ma tutaj tajemnic ani zawiłości. Jak masz koszyk to wsadź wszystko w reklamówkę i zwiąż. Są to takie oczywiste rzeczy, że nie wiem po co to nawet piszę…

Liczę, że dowiedziałeś się stąd czegoś pożytecznego. Jakbyś chciał się dowiedzieć czegoś więcej to napisz komentarz :)

Summary
Article Name
Co ubrać na rower gdy pada deszcz? Poradnik dla miejskich
Description
Jak się przed nim ochronić? Przed deszczem, nie majem. Co ubrać na rower gdy pada deszcz? Jak zabezpieczyć bagaż i telefon? Zdradziłem wszystko co wiem
Author
Publisher Name
Narower.com
Publisher Logo
Lubisz tu zaglądać?
Wpisz swój e-mail, a uzyskasz dostęp do ekskluzywnych materiałów dodatkowych oraz zniżek do sklepów rowerowych.
PS Twój adres pozostanie prywatny.

Maciek Sobol

Człowiek napędzany niesłabnącą pasją do rowerów, pisania, fotografii oraz podróżowania. Uwielbia gadać i pomagać innym, co zresztą z powodzeniem uskutecznia na tym blogu.

  • No nie wiem, jak lubię deszcz i lubię rower osobno, tak rower w deszczu… nope.
    Kurtka przeciwdeszczowa jest spoko, jak już znajdzie się egzemplarz z kapturem. A, jak się przekonałam w zeszłym roku, kaptur w kurtce rowerowej to chyba jakiś święty Graal jest. Może prawdziwi rowerzyści jeżdżą w czepkach pływackich, albo głowy mają wodoodporne?
    A jak sobie radzisz z okularami? Poza ślizgającymi się na mokrej kostce oponami to mój największy problem. Założyć – źle, bo mokre i parują, zdjąć – jeszcze gorzej, bo brniemy po omacku :)

    • Na parowanie pomaga ponoć smarowanie okularów płynem antifog dostępnym w sklepach ze sprzętem do pływania. Sprawia on także, że woda powinna łatwiej ściekać. Ja po prostu pozwalam wodzie wnikać tam gdzie chce. Jazda bez okularów jest trudniejsza niż w takich zalanych wodą. Przynajmniej zacinający deszcz nie wali mi prosto do oczu…. Po przyjściu myję okulary w wodzie z ludwikiem i suszę ręcznikiem papierowym.

      • O tak, okulary są genialne jako bariera przed wszystkim, co próbuje dostać się nam do oczu. Szczególnie w porze wysypu wszelkich robali :)

  • Dawid K

    Parujące okulary na podjazdach w upalne lub bardzo wilgotne dni to moja trauma… muszę sprawdzić te płyny antyfog… używałeś może jakiś ?

    • Sorki, nie bardzo…

    • Łukasz Wójtowicz

      polecam dział bhp na allegro… nie wiem czy można wstawiać tu linki ale ja używam tych: allegro.pl/okulary-ochronne-antyrefleks-bhp-leciutkie-wygodne-i5863223999.html
      Też miałem problemy z parowaniem, ale tych szkieł po prostu jeszcze nie udało mi się zmusić do zaparowania :) no nie ma po prostu szans! nawet jeśli jakaś chmurka pojawi się na szkle (np. po bezpośrednim chuchnięciu na nie) to znika w oka mgnieniu. Żadnych anty-fogów nie potrzeba – wyciągasz i działają :) ps. ja na tych okularach nie zarabiam, po prostu opisuję moje z nimi doświadczenia :)

  • Anaberry

    Jeśli pada rano – cóż, wybieram samochód. Jeśli jednak nie pada rano (czyli zazwyczaj) stosuję sposób czwarty. Ubieram, na co mam ochotę, wsiadam na rower a ze sobą zabieram kurtkę przeciwdeszczową (taką trochę celowo za dużą) i… cienkie getry. Jeśli rozpada się na czas powrotu, oczywiście zakładam kurtkę i przebieram się w getry, bo 1) mokre spodnie są wyjątkowo niewygodne do jazdy, 2) nie zniszczę spodni, 3) jest mi wszystko jedno, co mam na sobie, i tak będzie nadawało się do pralki.
    Na torbę rowerową wożoną na bagażniku planuję dokupić pokrowiec na plecak, myślę, że się sprawdzi :)

  • Tomek Tomasz

    UBRAĆ to możesz dzieciaka. A sam to możesz w coś się ubrać albo coś założyć.

    Bardzo proszę poprawić błędy.

  • Małgorzata Az

    Super artykuł – tylko nie ubrać a włożyć. Ubrać można choinkę na Boże Narodzenie, czy dziecko. Można włożyć pelerynę, ubrać się w pelerynę ale NIGDY ubrać pelerynę