Ultralight Bikepacking – Kosmetyczka

Wymyślony przeze mnie zestaw jest nieduży i lekki, choć higiena w podróży to temat rzeka. Hehehe rzeka… Zanim zaczniesz się myć po całym dniu pocenia w słońcu, pomyśl co jest Ci potrzebne, aby być czystym. Woda. Mydło. Ręcznik. Szczoteczka i pasta do zębów. Właśnie skompletowałeś swój zestaw toaletowy. O właśnie! Jeszcze papier toaletowy. Widzisz, łatwo o nim  zapomnieć? Gdy przyciśnie, pojawi się płacz, zgrzytanie zębów i szukanie liści łopianu…

Ultralight Bikepacking – Kosmetyczka

Wracając do przyborów toaletowych. Na naszym, polskim podwórku można dostać dwa ciekawe produkty. Lekki ręcznik oraz koncentrat pasty. Oba te produkty świetnie wpisują się w ideę ultralight bikepackingu. Obcinanie szczoteczki to głupota. Serio. Oszczędzasz 6 gramów kosztem wygody użytkowania. Aha i nie trzymaj nigdy szczoteczki do zębów razem z papierem bądź ręcznikiem w jednym woreczku by się stykały. A teraz przyglądnijmy się dokładnie zawartości kosmetyczki:Ultralight Bikepacking - Kosmetyczka

  • Ręcznik Fjord Nansen Tramp Light rozm M. (40 x 90 cm) – 47 g
  • Szczoteczka do zębów – 13 g
  • Koncentrat pasty Ajona 6 ml – 10 g
  • Kostka mydła szarego – 100 g
  • Papier toaletowy – 54 g
  • Woreczek na papier – 16 g

Razem: 240 g

Komentarza słów kilka

Korzystałem  już ze zwykłego ręcznika oraz frotte – mikrofibra. Pierwszy schnie długo, a drugi jest makabrycznie niemiły dla skóry. Do tego stopnia, że trudno się w niego wytrzeć. Lepiej dotykać nim ciała niż pocierać. Korzystałem także z pieluchy tetrowej, natomiast była ona cięższa niż mój nowy ręcznik. Tramp Light zapewne nie każdemu przypadnie do gustu, jednak jest miły w dotyku. Dobrze chłonie wodę jednakże szybko robi się mokry. Aby wytrzeć się do reszty trzeba go w międzyczasie wykręcić. Ponieważ jest to zestaw przewidziany na wakacje, a ja nie mam długich włosów to nie uważam tego za problem. Jakby co możesz kupić rozmiar L – 120 x 60 cm, o wadze około 60 gramów.

Gdy wybierasz szczoteczkę do zębów sięgnij po wersję turystyczną / składaną. Zajmuje mniej miejsca i łatwiej ją gdzieś wcisnąć. Poza tym rozwiązuje się problem noszenia woreczka / etui na szczoteczkę. Zamiast pasty do zębów sięgnij po koncentrat. Kosztuje kilka złotych, a tubka 6 ml wystarczy na około 2 tygodnie mycia zębów. Za około 12 złotych dostępna jest większe opakowanie 25 ml, wystarczające na około 3 miesiące. W tym zestawie nie uwzględniałem nici dentystycznej, jeśli z takowej korzystasz, koniecznie weź ją ze sobą! 50 metrów nici, nie waży wiele, a znacznie przedłuża okres pomiędzy wizytami u dentysty.

Co zabrać w podróż? - Kosmetyczka

Szukasz bardziej komfortowego zestawu? Zaglądnij do wpisu: Co zabrać w podróż? – Kosmetyczka za 0 złotych

Kolejna pozycja – mydło. Po raz kolejny, serdecznie polecam szare mydło. Jest dużo zdrowsze dla cery od mydła sodowego. Posiada właściwości hipoalergiczne, nadaje się do mycia ciała, włosów, prania odzieży w tym termoaktywnej. Można w nim myć  także naczynia. To najczystsze mydło bez dodatków zapachowych, nawilżających i innego świństwa. Po umyciu się takim mydłem nie potrzeba nawet używać kremu do rąk!

Z papieru toaletowego zawsze wyciągam tekturkę. Ta prosta czynność ułatwia „złożenie papieru” oraz obniża jego wagę. Dodatkowo papier zawsze wożę w dodatkowym worku wodoodpornym. Ten worek (firmy Bantex) kupiłem za 9 złotych w sklepie z artykułami biurowymi. Za drogi? Możesz użyć takiego do pakowania mrożonek lub ostatecznie reklamówki.

Podsumowanie

Koszt ręcznika, kostki szarego mydła, koncentratu pasty i szczoteczki składanej wynosi mniej więcej 62 złote. Dla jednych jest to dużo, dla innych niekoniecznie. Jedno jest pewne. Kosmetyczka jest lekka i  poręczna. Zapewne pierwszą rzeczą, którą zauważyłeś jest brak maszynki do golenia. Już nie mówiąc  o antyperspirancie, piance  do golenia czy obcinaczu do paznokci.

Otóż sprawa ma się bardzo prosto. W podróży nie używam antyperspirantu. Podczas krótkiego wyjazdu, w ogóle się nie golę. Ewentualnie kupuję jednorazówkę, a następnie wyrzucam. Zamiast pianki do golenia używam mydła. Paznokcie obcinam nożyczkami, które wożę w apteczce (Ultralight bikepacking – Apteczka rowerowa) i mniej więcej tyle. Ten zestaw ma zapewniać podstawową higienę przy zachowaniu nie wielkich wymiarów oraz niskiej wagi. W mojej opinii udaje mu się to wyśmienicie! Nie widzę także dalszego sposobu na drastyczne odchudzenie. Jeżeli masz sugestie na temat opisanej kosmetyczki, koniecznie napisz komentarz!

Maciek Sobol

Człowiek napędzany niesłabnącą pasją do rowerów, pisania, fotografii oraz podróżowania. Uwielbia gadać i pomagać innym, co zresztą z powodzeniem uskutecznia na tym blogu.

10 Comments
  1. Kosmetyczka odchudzona, mogę dodać tylko tyle że zawsze brałem na wyprawy kilkudniowe „zużyte mydło” z wcześniejszych wypraw. A tak poważnie to można jeszcze wziąć pod uwagę mydło Hipoalergiczne naturalne BIAŁY JELEŃ BIOomega z melisą i rozmarynem pojemność opakowania 85 g zawierają ekologiczne, certyfikowane oleje oraz bogate w olejki eteryczne ekstrakty z liści melisy i rozmarynu, które działają dezodoryzująco i antyseptycznie, przeciwdziałając powstawaniu przykrego zapachu potu. A to się przyda na rowerze i nie trzeba się martwić o dezodorant czy coś podobnego. Tylko cena większa o jakieś 2 zł w zależności gdzie się kupi.

    1. Kupiłem kiedyś przez przypadek wersję z olejem lnianym w sumie była ok, ale według mnie takie mydła z dodatkami średnio nadają się do prania odzieży termo.

      Uwaga odnośnie zabierania mydła z podróży jak najbardziej godna uwagi! Jak akurat taką kostkę po prostu zużywam w domu tuż po powrocie…

  2. Świetny zestaw – prosty, lekki i spełniający najważniejsze potrzeby. Dobry pomysł z koncentratem pasty – nie wiedziałem, że coś takiego istnieje i bardziej celowałem po prostu w małe opakowania past. Szare mydło to już w ogóle genialna sprawa – tyle zastosowań w jednej, niepozornej kostce :)

  3. Nic dodać, nic ująć. Ja zazwyczaj nie wożę ręcznika, chociaż na chłodniejsze klimaty napewno by się przydał.
    Taki mały trick, jeśli woreczek na papier ma otwarcie w osi papieru to można go rozwijać w środku woreczka, tym samym chroniąc zawartość przed zmoknięciem, gdy potrzeba zastanie nas gdzieś w dziczy na deszczu.

  4. Mydło szare i ja polecam. I tak jak już zabieram, to nie używam zbyt często, ale szare jest najlepsze. Nawet w domu. Może poza jednym wyjątkiem. W Maroko kupiłem szare mydło, które śmierdziało spoconym koniem. Nieprzyjemnie. A…wydało się. Ja zwykle te wszystkie rzeczy kupuję już na miejscu, w kraju docelowym. Przyjemnie używać później jeszcze przez dwa tygodnie tej Mołdawskiej pasty do zębów.;) Takie przedłużenie wakacji.:)

    Pozdrowienia, Rafał

    1. Fajny patent! Rzeczywiście lecąc samolotem można oszczędzić dodatkowe kilogramy gdy nie weźmiemy mydła, papieru, pasty, bidonów, jedzenia w puszkach, otrębów czy suszonych owoców…. Czasami bardziej się opłaci kupić drożej niż dopłacać do biletu za nadbagaż…

  5. Moja kosmetyczka jest bardzo podobna. Mam w niej jednak jeszcze malutki dezodorant. Nie chodzi mi o mnie a o ewentualnych współpasażerów w komunikacji publicznej, szczególnie w sytuacji jak nie ma okazji do porządnego umycia się. Drga rzecz to lusterko – rzecz bardzo ważna gdy się jeździ w pojedynkę. Kiedyś, zna zupełnej głuszy, wpadła mi w oko mucha. Nie potrafiłem jej wyjąć, musiałem z jednym okiem zamknietym jechać kilkanaście kilometrów do cywilizacji i wydłubywać ją sobie przy pierwszym napotkanym samochodzie i jego lusterku bocznym. Zamiast kawałka mydła wożę małą buteleczkę mydła w płynie Białego Jelenia, czyli płynny odpowiednik szarego mydła. Malutkie turystyczne kosmetyki można kupić w Rossmanie, są tam m.in. właśnie te mydła i kompaktowe opakowania nici dentystycznych.

    1. Rozumiem, że podróżujesz autostopem tak? Czy mówisz o przewożeniu roweru np. PKP?

      Co się tyczy lusterka, to ja do takich rzeczy korzystam z przedniej kamery w telefonie :) A tak w ogóle to odkąd na rowerze jeżdżę w okularach, mam 30 razy mniej much i paprochów w oczach, gorąco polecam sprawienie sobie takowych.

Leave a Reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>